Trudno jest być konsumentem w dzisiejszych czasach

10.11.2017

– Trudno jest być konsumentem w dzisiejszych czasach. Trendy są bardzo rozbieżne. Ania Lewandowska namawia nas, aby pokonywać zmęczenie. Z drugiej strony słyszymy o potrzebie harmonii i obcowania z rodziną. Nie jest tak, że w przyszłości będzie dominował tylko i wyłącznie jeden trend – mówiła Katarzyna Kazior, prezes zarządu, Frisco.pl podczas sesji tematycznej „Pokolenie millenialisów, Henryków, XYZ – nowe style zakupowe konsumentów” w ramach Forum Rynku Spożywczego i Handlu 2017.

 

 

Katarzyna Kazior przyznała, że Frisco.pl notuje duży wzrost sprzedaży produktów świeżych.

– Klienci, którzy kupowali je wcześniej w sklepach stacjonarnych przenoszą swoje zakupy w tym obszarze do Frisco. Polacy chętnie gotują i eksperymentują w kuchni. W kategorii produktów bio i eko notujemy wzrosty 60% rok do roku. Natomiast jeśli chodzi o produkty gotowe do spożycia, Frisco nie jest miejscem, gdzie klient chce je kupić. Nie jesteśmy miejscem gdzie klient taką potrzebę zaspokaja. Trudno jest być konsumentem w dzisiejszych czasach. Trendy są bardzo rozbieżne. Ania Lewandowska namawia nas, aby pokonywać zmęczenie. Z drugiej strony słyszymy o potrzebie harmonii i obcowania z rodziną. Chcemy zjeść szybko na mieście, a z drugiej strony pogotować ze znajomymi. Tak więc nie jest tak, że w przyszłości będzie dominował tylko i wyłącznie jeden trend – podsumowała.

Prezes Frisco.pl uważa, że klienci nie rozróżniają dziś typowej sfery online i offline.

– Każdy ma przy sobie telefon i chcąc zrobić zakupy na Frisco nie siada do komputera. Nie jest tak, jak jakiś czas temu, że te światy były rozdzielone. Dziś się przenikają, ponieważ urządzenie mobilne mamy przy sobie przez cały czas. Czasami dochodzę do wniosku, że jesteśmy tak naprawdę usługą offline, bo na końcu klient chce mieć zakupy w swoim „offlinowym” domu. I tak do tego podchodzimy, chcemy żeby klient miał zawsze dostęp do wszystkiego – dodała.

Kazior przyznała, że klienci przychodzą do Frisco.pl dzięki rekomendacji znajomych lub sąsiadów.

– Ludzie widzą van Frisco pod blokiem i chcą spróbować. Trzecie źródło to influencerzy. Co ciekawe, jakość influencera i to, jak opowie o marce robi diametralną różnicę. Niektórzy mają tyle samo lajków, a jeden wygeneruje kilkuset klientów, a drugi żadnego. Ich efektywność jest zróżnicowana na podstawie ich wiarygodności – dodała.

(10.11.2017 za portalspozywczy.pl)