Sprzedaż żywności przez internet to wciąż nisza rynkowa

03.01.2018

Sprzedaż żywności przez internet rośnie bardzo powoli – wciąż stanowi mniej niż 1% wartości sprzedaży produktów spożywczych. Przyczyną jest przede wszystkich gęsta sieć placówek handlowych, umożliwiająca każdemu szybkie zakupy – ocenia Maciej Szatkowski, starszy menedżer w dziale usług doradczych dla sektora FMCG w KPMG w Polsce.

Sprzedaż żywności przez internet rośnie bardzo powoli – wciąż stanowi mniej niż 1% wartości sprzedaży produktów spożywczych. Przyczyną jest przede wszystkich gęsta sieć placówek handlowych, umożliwiająca każdemu szybkie zakupy – ocenia Maciej Szatkowski, starszy menedżer w dziale usług doradczych dla sektora FMCG w KPMG w Polsce.

– Rozwój sprzedaży produktów przez internet jest w Polsce dosyć powolny i nadal stanowi mniej niż 1% wartości sprzedaży produktów spożywczych. Dzieje się tak głównie ze względu na duże zagęszczenie placówek handlowych – tylko stosunkowo niewielka grupa klientów zamawia regularnie przez internet produkty spożywcze, a następnie czeka na realizacje dostawy – większość z nas jednak woli „w drodze do domu” zrobić zakupy, niż czekać w domu na kuriera. Z internetowego kanału korzystamy więc najczęściej, gdy szukamy czegoś specyficznego lub robimy duże i ciężkie zakupy lub jesteśmy w sytuacji, gdy nie możemy fizycznie wyjść z domu – mówi Maciej Szatkowski w rozmowie z dlahandlu.pl.

Dlatego niektóre z sieci szukają rozwiązań, które albo do minimum zaangażują czasowo klientów w trakcie robienia przez nich zakupów „po drodze” – stąd rozwiązania „pick&go” (odbiór zamówionego towaru w sklepie lub w „paczkomacie”), albo zminimalizują czas dostawy do domu zamawiających – i dlatego testują programy crowdsourcingowe – np. „SąSiatki” lub „Szopi.pl”.

(03.01.2018 za dlahandlu.pl)