Nieprawidłowości w 78% skontrolowanych sklepów z tradycyjną obsługą

09.02.2018

Błędne informowanie o cenach, niedoważanie towarów, czy naliczanie przy kasie ceny wyższej niż na półce – to główne problemy tradycyjnych sklepów z obsługą za ladą ujawnione przez Inspekcję Handlową. Nieprawidłowości wykryto w 78% skontrolowanych placówek.

Jak poinformował UOKiK w piątkowym komunikacie, w trzecim kwartale ub.r. Inspekcja Handlowa skontrolowała na zlecenie regulatora 165 sklepów i stoisk z tradycyjną obsługą, czyli ze sprzedawcą za ladą. Sprawdzała przede wszystkim, jak informują o cenach i czy nie oszukują klientów. Wyjaśniono, że inspektorzy odwiedzili m.in. te sklepy, na które wcześniej były skargi. Wyniki kontroli UOKiK porównał z rezultatami podobnej, którą IH przeprowadziła pół roku wcześniej w sklepach samoobsługowych.

„Sklepy z tradycyjną obsługą mają największy problem z podawaniem informacji o cenach. Powinny je umieszczać na wywieszce lub na towarze. Sprzedawcy nie wywiązują się z tego obowiązku najczęściej z powodu niewiedzy” – wyjaśnił UOKiK.

Wskazano, że inspektorzy wzięli pod lupę ponad 30 tys. produktów żywnościowych i mieli zastrzeżenia do ponad 6 tys. z nich (19,6%). W przypadku 90,5% zakwestionowanych towarów na wywieszkach brakowało informacji o tzw. cenie jednostkowej (np. za kilogram, litr), a przy co piątym (20%) nie było żadnej informacji o cenie. W sklepach samoobsługowych IH odnotowała brak cen jednostkowych w przypadku 68% zakwestionowanych produktów, a jakiejkolwiek wywieszki z ceną – w 26,7%.

„Tradycyjne sklepy wypadły natomiast lepiej od samoobsługowych pod względem rzetelności. Było w nich o połowę mniej takich nieprawidłowości, jak inna cena na półce, a inna przy kasie, oszustwa na wadze, doliczanie na paragonie rzeczy, których klient nie kupił. Takie przypadki kontrolerzy stwierdzili w 8,5% sklepów z obsługą i w 17% samoobsługowych” – podkreślił Urząd.

Ogółem IH wykryła nieprawidłowości w 78,2% skontrolowanych sklepów z obsługą (wcześniej w 62,8% samoobsługowych). W efekcie wydała 52 decyzje, w których ukarała przedsiębiorców za błędne informowanie o cenach – w sumie będzie ich to kosztować ponad 17,5 tys. zł. Nałożono też 22 mandaty (w sumie 3100 zł) za niezalegalizowane wagi czy brak informacji o tym, że alkohol szkodzi.

UOKiK radzi konsumentom, by sprawdzali ceny. Można je znaleźć na towarze, na wywieszce, w cenniku lub katalogu. Sprzedawca musi o nich informować w jednoznaczny sposób i w widocznym miejscu. „Jeśli podaje je tylko ustnie, to łamie prawo” – wskazał Urząd.

Według UOKiK idąc do fryzjera lub dentysty, powinniśmy szukać cennika. Dotyczy to też towarów, których sprzedawca nie wystawia w miejscu dostępnym dla klientów. Natomiast gdy produkt jest widoczny, cena musi się znaleźć na opakowaniu lub na wywieszce.

„Porównuj, ile kosztują podobne produkty. Ułatwiają to tzw. ceny jednostkowe – za kilogram, litr, 100 gramów, sztukę. Sprzedawca ma obowiązek je podawać. Jeśli cena przy kasie jest wyższa od tej na towarze lub na półce, masz prawo kupić daną rzecz taniej” – poinformował UOKiK.

W razie wątpliwości należy skontaktować się z Inspekcją Handlową.

(09.02.2018 za PAP)