Obroty handlowe między Polską a USA „nie rzucają na kolana”

10.02.2018

Obroty handlowe między Polską a USA na poziomie 10 mld dolarów rocznie „nie rzucają na kolana”; nie wykorzystujemy potencjału współpracy – uważa minister inwestycji i rozwoju Jerzy Kwieciński. Za rozwojowe obszary współpracy uznał sektory energii i zbrojeniowy oraz żywność i start-upy.

Szef MIiR od piątku do niedzieli przebywa z wizytą w amerykańskim Miami. W piątek, pierwszego dnia wizyty, wziął udział w Polsko-Amerykańskim Szczycie Przywództwa: Polska Strefa Inwestycji. Natomiast w sobotę ma otworzyć Kongres 60 milionów, którego nazwa nawiązuje do liczby Polaków na świecie. Ideą leżącą u podstaw kongresu jest integracja polskich środowisk biznesowych działających w Polsce i poza granicami kraju.

Według MIiR wartość obrotów handlowych między Polską a USA wynosi nieco ponad 10 mld dolarów, a USA były w 2016 roku 12 partnerem w polskim eksporcie oraz 8 w imporcie.

W rozmowie wyemitowanej w sobotę w TVP Info minister ocenił, że „kwota 10 mld dolarów nie jest czymś, co rzuca na kolana”. – W USA żyje 10 milionów Polaków. USA to nadal największa gospodarka na świecie (...) Nie wykorzystujemy naszego potencjału do współpracy pomiędzy Polską a Stanami Zjednoczonymi – mówił.

– Mamy świetne relacje polityczne, mamy bardzo dobrą współpracę militarną, szczególnie w NATO, mamy dobre kontakty osobiste ze względu na Polaków, ale nie przekłada się to na naszą współpracą gospodarczą – ani na wymianę handlową, ani na inwestycje – zaznaczył.

Jak dodał minister, obecnie dla Polski najważniejsze są obszary energetyki i zbrojeniowy. – Modernizujemy naszą armię i tutaj jest to dla nas bardzo ważne, żebyśmy mogli wykorzystywać tę technologię i te zdolności, które gospodarka amerykańska w tej dziedzinie posiada – powiedział.

Odnosząc się do współpracy w sektorze energetycznym, Kwieciński przypomniał, że „bardzo ważne było dla nas wsparcie w postaci przekazania do naszego terminala w Świnoujściu pierwszej dostawy gazu LNG z Ameryki”. Podkreślił, że Polska dalej chce budować hub gazowy, obejmujący zasięgiem cały region UE. – I tu ta współpraca, którą zaczęliśmy ze Stanami Zjednoczonymi, będzie mogła być kontynuowana. Mamy inne obszary sektora energetycznego, w którym również firmy amerykańskie i firmy polskie mogłyby współpracować – zaznaczył.

Minister podkreślał też, że „Polska stawia na innowacje, jest potężnym rynkiem budowy i takim pozostanie przez najbliższe lata”. – Tu widzimy duże miejsce do współpracy polskiego i amerykańskiego biznesu. Szczególnie takiego amerykańskiego biznesu, który mógłby być czy już jest prowadzony przez Polaków – ocenił.

Jak dodał, są też inne dziedziny, w których liczymy na współpracę. – Chcielibyśmy korzystać z doświadczeń amerykańskich, ale również z kapitału, z kontaktów, po to żeby rozwijać polskie start-upy. Start-upy, które chcielibyśmy, żeby działały nie tylko na terenie Polski czy UE, ale w ogóle, żeby były firmami światowymi. Tu nie ma lepszego partnera, aniżeli Stany Zjednoczone w tym zakresie” – powiedział. Zauważył, że rynek amerykański jest bardzo ciekawy dla polskiej branży rolno-spożywczej, która mogłaby tam sprzedawać jeszcze więcej towarów.

Jako kolejną dziedzinę wymienił obszar badań i rozwoju. „Troszeczkę za mało jeszcze mamy wykorzystanego tego naszego potencjału, a mamy potężne programy na najbliższe lata” – ocenił i wskazał np. digitalizację. – Stany Zjednoczone są bardzo mocne w tym zakresie, więc sądzę, że tu również moglibyśmy dużo wspólnie zrobić – powiedział Kwieciński.

– Zależy nam na dobrych inwestycjach amerykańskich. Szczególnie takich, które przynoszą do nas technologie, których my w Polsce nie mamy. Ale nie ukrywam, że bardzo mi zależy na polskich biznesmenach, żeby oni się troszeczkę zaczęli rozpychać. Na razie głównie korzystamy z rynku europejskiego – tam również zaczęliśmy inwestować, ale dobrze by było, żeby polskie firmy zaczęły inwestować również na rynku amerykańskim – zaznaczył minister.

Według niego rynek polski dla rosnących firm często okazuje się za mały, a rynek amerykański to jest w tej chwili największy rynek konsumpcyjny na świecie. – Dobrze by było, gdyby takie polskie firmy się znalazły. Już mamy takie jaskółki – podkreślił.

(10.02.2018 za PAP, fot. PAP)