Eksporterzy rezygnują z Wielkiej Brytanii?

14.05.2018

Według najnowszych danych GUS wartość polskiego eksportu w I kw. 2018 roku (liczona w euro) wzrosła o 3,7% r/r, a import o 6,9% r/r. Na drugim miejscu na liście naszych najważniejszych odbiorców umocniły się Czechy (+4,1% r/r), które od lat zmieniały się na tej pozycji z Wielką Brytanią. Dynamika eksportu na Wyspy osłabła (-2,2% r/r), co może, jak zauważają eksperci instytucji płatniczej AKCENTA, świadczyć o obawach eksporterów przed Brexitem.

I kwartał 2018 roku nie przyniósł wielkich zmian w polskim handlu zagranicznym. GUS podał, że wartość wywozu w pierwszych trzech miesiącach br. wyniosła 52,5 mld euro, a dla wwozu 53,4 mld euro. Podobnie jak rok wcześniej, import rośnie szybciej niż eksport.

„Detronizacja” Wielkiej Brytanii

Więcej zmian widać w analizie danych pod kątem destynacji. Przez wiele lat na drugim miejscu najważniejszych kierunków polskiego eksportu wymiennie pojawiały się raz Czechy, raz Wielka Brytania. Wygląda jednak na to, że w 2018 roku w końcu pozycję tę przejmie nasz południowy sąsiad. Eksport towarów z Polski do Czech w I kw. br. wzrósł o 4,1% r/r, podczas gdy na kierunku brytyjskim spadł o 2,2%. – Już w zeszłym roku prognozowaliśmy, że Czechy mogą przejąć na stałe drugą pozycję na liście odbiorców polskiego eksportu towarów i zdystansować w zestawieniu Wielką Brytanię. Rok 2017 rzeczywiście zakończyły na drugim miejscu, ale wciąż dystans między tymi krajami był niewielki. W tym roku widzimy, że różnica między drugim i trzecim miejscem powiększa się i zaczyna być coraz trudniejsza do nadrobienia – zauważa Radosław Jarema, dyrektor polskiego oddziału AKCENTY. Widmo Brexitu i zmian w zasadach handlu ze Zjednoczonym Królestwem może odstraszać przedsiębiorców przed inwestowaniem w rozwój na tym kierunku. Ekspert wskazuje również, że zarówno Czechy, jak i Wielka Brytania mają własne waluty. Przy czym kurs funta w ostatnich latach wykazywał dość duże wahania, które są sporym utrudnieniem dla biznesu eksportowego, szczególnie dla firm, które nie zabezpieczają swoich kontraktów przed ryzykiem kursowym, podkreśla ekspert AKCENTY.

Eksport do USA i Rosji wciąż rozpędzony

W I kw. 2018 roku nadal niezwykle popularne są kierunki pozaunijne, takie jak USA i Rosja. Po bardzo dużych wzrostach sprzedaży do Stanów Zjednoczonych w 2017 roku, eksport do tego kraju wciąż dynamicznie rośnie. Wartość towarów wysłanych do USA w pierwszych trzech miesiącach br. była wyższa o 15,9% w stosunku do analogicznego okresu przed rokiem. To największy przyrost odnotowany wśród pierwszej dziesiątki naszych odbiorców. Wysoką dynamikę utrzymuje także polski eksport na kierunku rosyjskim (+11,9% r/r). – W 2017 roku eksporterzy żywiołowo powrócili na rynki wschodnie, osiągając wyjątkowo wysoką dynamikę wzrostu sprzedaży. Trzeba jednak pamiętać, że kryzys w regionie oraz rosyjskie embargo mocno obniżyło nasze obroty z Rosją i Ukrainą. Szybkość wzrostów wynika więc poniekąd z niskiej bazy i tego, że tak naprawdę dopiero odbudowujemy to co straciliśmy. Jednakże i tak takie wyniki to sukces, bo wiele ograniczeń wciąż funkcjonuje i część branż nie może się rozwijać na tych rynkach. Trudno więc nie zastanawiać się jak dużo polski eksport mógłby osiągnąć, gdyby tych barier nie było, podobnie gdyby nie wybuchł kryzys – rozważa Radosław Jarema.

AKCENTA to międzynarodowa instytucja płatnicza, oferująca obsługę transakcji walutowych dla firm zajmujących się eksportem i importem.

(14.05.2018 za portalspozywczy.pl)