Kukiz'15 broni dopłat dla rolników. Minister Jurgiel nie może spać

15.05.2018

Projekt unijnego budżetu na lata 2021-2027 zakłada cięcia WPR oraz polityki spójności odpowiednio o 5 i 7%. Posłowie Kukiz'15 pytają, dlaczego rząd milczy w tej sprawie i nie staje w obronie rolników.

– Prawdopodobnie przegramy te negocjacje budżetowe. Nie widzimy innej opcji politycznej, która chciałaby zawalczyć o dobry, godny budżet dla Polski i Polaków. Milczy PiS, milczy PSL. To ostatni moment, kiedy możemy powiedzieć: stop, veto – przekonuje Jarosław Sachajko, przewodniczący sejmowej komisji rolnictwa.

– Kiedy wreszcie finansowanie polskiego rolnika będzie podobne do finansowania np. holenderskiego, który dostaje ponad dwa razy większe dotacje – dodaje.

Klub Kukiz'15 domaga się od rządu precyzyjnej informacji i odpowiedzi na pytanie, na jakiej zasadzie zamierza walczyć o rolnictwo. – We Francji wszyscy walczą o to, by finansowanie rolnictwa nie było niższe, a my przypominamy sobie, jak minister Jurgiel, podczas debaty na ten temat, po prostu zasnął. My nie chcemy, żeby teraz w najważniejszym momencie, który przesądza o dopłatach PiS, znowu przysnął. My, polscy rolnicy, czujemy się totalnie zdradzeni przez ten rząd – mówi Krzysztof Tołwiński, członek zespołu ds. rolnych Kukiz' 15.

Ugrupowanie podkreśla, że do dziś opinia publiczna nie usłyszała jasnego, zdecydowanego stanowiska ministra rolnictwa w sprawie proponowanego przez UE zmniejszenia wsparcia dla wsi.

Członkowie Kukiz'15 wzywają Krzysztofa Jurgiela do przedłożenia parlamentarzystom oraz obywatelom projektu stanowiska rządu adresowanego do KE w sprawie brzegowych warunków określających wsparcie rolnictwa z budżetu unijnego na lata 2021-2027.

Stanowisko winno zawierać najważniejsze dla Polski kwestie:

  • wyrównanie dopłat unijnych do poziomu państw, w których rolnictwo jest cenione ze względu na pełnienie funkcji gwarantującej bezpieczeństwo i suwerenność;
  • utrzymanie środków na dopłaty obszarowe i rozwój obszarów wiejskich w nowej „siedmiolatce” na poziomie budżetu z lat 2007-2013, czyli nie niższe niż 32,6 mld euro;
  • zapewnienie uczciwego finansowania polityki spójności w nowym budżecie UE przez wprowadzenie dodatkowego kryterium alokacji środków, którym powinno być średnie wynagrodzenie osiągane w danym kraju;
  • zapewnienie rolnikom równych warunków konkurencji z dostępem do notyfikowanej pomocy publicznej w ramach wsparcia krajowego;
  • zwiększenie koperty krajowej pomocy de minimis do poziomu państw o zbliżonym potencjale rolniczym jak Włochy i Hiszpania.

Dla władz Kukiz'15 nieuznanie tych postulatów będzie traktowane „jako wyraz godzenia w interesy narodowej gospodarki rolnej, działanie na niekorzyść rolników oraz politykę instrumentalnego traktowania mieszkańców wsi przez rząd Prawa i Sprawiedliwości”.

(15.05.2018 za agropolska.pl)