PSL wzywa rząd do podjęcia działań ws. zmiany budżetu UE na rolnictwo

07.06.2018

– Wzywamy rząd do podjęcia działań w celu zmiany podziału środków z budżetu UE przeznaczonych na rolnictwo; przyjęcie i zgoda na warunki zaproponowane przez KE będzie zdradą polskiej wsi i polskich rolników – oświadczył prezes PSL Władysław Kosiniak-Kamysz.

Zgodnie z propozycją przedstawioną ostatnio przez Komisję Europejską (KE), Polska ma otrzymać w nowym wieloletnim budżecie UE 64 mld euro z funduszy spójności – o 19,5 mld euro mniej niż obecnie. Zaproponowane przez Komisję nowe zasady przydziału środków w ramach polityki spójności zakładają, że wielkość funduszy będzie nadal powiązana z bogactwem regionów, ale są też kryteria dodatkowe, takie jak bezrobocie wśród ludzi młodych, niski poziom szkolnictwa, zmiany klimatyczne oraz przyjmowanie i integracja migrantów.

Komisja Europejska zaproponowała też nowy, zmniejszony budżet dla Wspólnej Polityki Rolnej (WPR). W jego ramach Polska miałaby otrzymać ok. 1% mniej na dopłaty bezpośrednie dla rolników i ok. 25% mniej na fundusz rozwoju obszarów wiejskich.

Kosiniak-Kamysz na czwartkowej konferencji prasowej w Sejmie oświadczył, że PSL „upomina się o polską wieś i polskich rolników”. – Polska wieś została wykorzystana, została odrzucona i dzisiaj zapomniana przez rządzących. To jest wstyd dla nich, ponieważ obiecywali zwielokrotnienie dopłat, podwojenie dopłat, wyrównanie z poziomem niemieckim, francuskim – mówił szef Stronnictwa.

– Propozycja Komisji Europejskiej, która jest wynikiem też polskiej polityki zagranicznej, tej szarży pani premier (Beaty Szydło) do Brukseli, zachowanie ministra Jurgiela, który więcej czasu spędza na dumaniu niż na działaniu – to jest efekt zatrważający. Pięć miliardów euro mniej dla polskiej wsi, dla polskiego rolnictwa (...) od tego, co wynegocjował PSL w obecnej perspektywie (budżetowej) – wskazał Kosiniak-Kamysz.

– Wzywamy rząd do wszystkich możliwych działań w celu zmiany tego budżetu (...). (Ten budżet) jest nie do przyjęcia dla Polski. Przyjęcie i zgoda na takie warunki będzie zdradą polskiej wsi i polskich rolników – będzie ich ostatecznym przez PiS odrzuceniem – oświadczył. Kosiniak-Kamysz zapowiedział, że Stronnictwo „każdego dnia będzie sprowadzać, czy rząd podejmuje działania, czy (...) szuka sojuszników”.

Szef Stronnictwa zapewnił również, że ludowcy – w tym europarlamentarzyści, eksperci PSL czy byli ministrowie – „zrobią wszystko, żeby budżet był lepszy”. – Zjednoczeni ministrowie PSL, wszyscy członkowie stają wspólnie, żeby zabiegać o lepsze warunki – są do dyspozycji ojczyzny, jak zawsze – dodał.

Również zdaniem posła PSL Marka Sawickiego, „widać wyraźnie, że Prawo i Sprawiedliwość w wyborach oszukało polską wieś, wyzyskało i w tej chwili porzuciło”. – 100% odpowiedzialności za negocjacje, za budżet Wspólnej Polityki Rolnej ponoszą premier Mateusz Morawiecki i szef MRiRW Krzysztof Jurgiel – ocenił.

– Co się dziwić Komisji Europejskiej, że tak łatwo tnie środki na drugi filar, na rozwój obszarów wiejskich, kiedy nieudolny PiS na dzień dzisiejszy wykorzystał z tych wysoko wynegocjowanych środków unijnych zaledwie 21%? To pokazuje nieudolność i niechęć PiS do rolnictwa, inwestycji i do rozwoju, jakie polskiemu rolnictwu się należy – mówił Sawicki.

(07.06.2018 za PAP)