Polscy rolnicy o Wspólnej Polityce Rolnej

07.08.2018

Ponad trzy czwarte rolników ocenia, iż w wyniku korzystania z systemu dopłat bezpośrednich poprawiła się sytuacja ekonomiczna ich gospodarstw. Natomiast blisko trzy czwarte twierdzi, że płatności umożliwiają im rozwój gospodarstwa. Jednocześnie ponad 85% deklaruje, że nawet przy braku dopłat, nadal prowadziliby swoje gospodarstwa, ponieważ jest to główne źródło utrzymania ich rodzin.

Takie wnioski płyną z najnowszego raportu pt. „System dopłat bezpośrednich Wspólnej Polityki Rolnej Unii Europejskiej. Rola, znaczenie i ewolucja” opracowanego przez naukowców z PAN na zlecenie Fundacji Europejski Fundusz Rozwoju Wsi Polskiej.

Dopłaty poprawiają finanse

Wśród głównych powodów, dla których korzystają ze wsparcia bezpośredniego, ankietowani wymieniają kolejno: zwiększenie dochodów gospodarstwa i poprawa jego kondycji ekonomicznej (ok. 18%), możliwość finansowania inwestycji, rozwój gospodarstwa oraz jego unowocześnianie (około 14%).

Blisko 13% z nich korzysta z dotacji, ponieważ im one przysługują. Jak wynika z raportu, wśród rolników powszechna jest opinia, że płatności bezpośrednie pozwalają na zakup środków produkcji, a bez nich nie byliby w stanie ponosić nakładów na produkcję na dotychczasowym poziomie.

Badanie ankietowe przeprowadzono pod koniec 2016 roku. Objęto nim 150 gospodarstw towarowych, które prowadzą rachunkowość. Były to gospodarstwa zlokalizowane w pięciu województwach: zachodniopomorskim, pomorskim, wielkopolskim, kujawsko-pomorskim oraz warmińsko-mazurskim. Ankietowani producenci rolni oprócz jednolitej płatności obszarowej w 94% korzystają z dopłaty dodatkowej (do tzw. pierwszych hektarów), zazielenienia oraz dopłat związanych z produkcją. Jedynie 7,5% z nich pobierało płatności dla młodych rolników.

Ponad 67% z nich korzystało z PROW. Najbardziej popularny rodzaj wsparcia to modernizacja gospodarstw, korzystało z niego ok. 80% badanych. Na drugim miejscu znalazły się programy rolnośrodowiskowe (28%) oraz ONW (14%).

Stabilizacja rynków na pierwszym miejscu

Większość przebadanych rolników twierdzi, iż najważniejszym celem przyszłej WPR powinna być stabilizacja rynków rolnych. Jest to cel postawiony przed wsparciem dochodów rolniczych. 39% chce, aby przyszła WPR przyczyniła się również do poprawy standardów życia na wsi, a 36% do bezpieczeństwa żywnościowego. Jak zauważają autorzy raportu, niepokojącym może wydawać się fakt, że tylko blisko 27% badanych zwróciło uwagę na konieczność ochrony zasobów naturalnych takich jak gleba, woda czy powietrze.

Rolnicy zdecydowanie opowiadają się również za utrzymaniem dwóch filarów WPR. Ponad 80% ankietowanych chciałoby, aby w przyszłości finansować zarówno płatności bezpośrednie (I filar WPR), jak również rozwój obszarów wiejskich (II filar WPR). Tylko 15% z nich deklaruje, że wsparcie w ramach WPR powinno obejmować wyłącznie płatności bezpośrednie.

65% ankietowanych rolników uważa, że przyszła WPR powinna być w większym stopniu związana z wielkością produkcji.

 

Co w WPR po 2020 r. będzie najważniejsze dla polskich rolników?

Tworzenie pozarolniczych źródeł fianansowania

20.70%

Ochrona zasobów naturalnych (gleba, woda, powietrze)

26.00%

Bezpieczeństwo żywnościowe

37.30%

Poprawa standardów życia na wsi

39.30%

Wsparcie dochodów rolniczych

83.30%

Stabilizacja rynków rolnych

90.00%

Źródło: EFRWP

Powiązane z produkcją

Aż 44% badanych wskazało zasadność wprowadzenia mieszanego systemu płatności bezpośrednich, który powinien uwzględniać zarówno dopłaty do hektara, jak i do wielkości produkcji. Za systemem opartym na jednolitej stawce płatności do hektara opowiedziało się 23% badanych. Z kolei za systemem zależnym tylko od rozmiaru jest 15% z nich, a za tym, aby dopłaty uzależnić od produkcji sprzedanej przez gospodarstwo – 17,3% rolników. Jednocześnie ponad połowa ankietowanych uważa, iż system płatności bezpośrednich nie powinien preferować żadnej grupy gospodarstw, a jeżeli już to gospodarstwa średnie, czyli o wielkości ekonomicznej do 100 tys. euro.

Warto podkreślić, iż prawie wszyscy ankietowani rolnicy są przekonani, iż WPR powinna uwzględniać instrumenty stabilizacji dochodów rolników, w przypadku wystąpienia drastycznych spadków cen na rynku. Takie instrumenty powinny rekompensować minimum 50% utraconych dochodów.

Rolnicy najbardziej obawiają się wprowadzenia ograniczenia płatności bezpośrednich i wprowadzenia systemu, w którym część dotacji dla rolnika będzie uzależniona od osiągnięcia przez niego zaplanowanych wcześniej rezultatów. Są przeciwni zastępowaniu dotacji przez instrumenty finansowe, takie jak kredyty i pożyczki. Ponad połowa badanych rolników nie chciałaby z nich skorzystać.

(07.08.2018 za dr Magdalena Szymańska, tygodnik-rolniczy.pl)