W niedziele z zakazem handlu nasze obroty rosną o ok. 20%

11.10.2018

Tadeusz Zagórski, prezes zarządu NRZHiU w czasie konferencji „Solidarności” powiedział, że małe podmioty zrzeszone w organizacji w wolne od handlu niedziele zwiększają obroty w przypadku restauracji o 50%, a w przypadku placówek handlowych o 20%.

– Sądziłem, że zakaz handlu nie przyjmie się, zwłaszcza wśród młodych ludzi. A okazało się, że nie tylko przyjął się, ale jeszcze spowodował, że ludzie zaczęli o wiele aktywniej spędzać wolny czas. W Gdańsku, skąd pochodzę, w wolne od handlu niedziele jest taki ruch na ścieżkach rowerowych, że policja niedługo będzie musiała kierować ruchem – stwierdził Tadeusz Zagórski.

NRZHiU popierała wprowadzenie zakazu handlu, a obecnie jest zadowolona z jego obowiązywania. – Nasi członkowie w wolne od handlu niedziele zwiększają obroty w przypadku restauracji o 50%, a w przypadku placówek handlowych o 20%.

Prezes Zagórski stwierdził, że zakaz handlu traktuje jako szansę na reaktywację i odbudowę małych podmiotów handlowych, bo na tym sektorze handlu dokonała się rzeź w momencie wejścia na rynek hipermarketów i centrów handlowych. – Dla wielu z tych małych sklepów niedziela z zakazem handlu jest ratunkiem, bo oni mogą podbudować swoje obroty w tym dniu. Często czekają na ten jeden dzień, który jest dla nich ratunkiem – zauważył prezes NRZHiU. Dzięki zakazowi handlu typowy polski handel może jeszcze zyskać swoją szansę na odrodzenie. Z niecierpliwością czekamy, aż zakaz handlu zacznie obowiązywał we wszystkie niedziele – zakończył.

NRZHiU istnieje od 95 lat i zrzesza małe podmioty z obszaru handlu, usług i gastronomii.

(11.10.2018 za dlahandlu.pl)