Jakie systemy interwencyjne dla rynku mleka w nowej WPR, czy wróci kwotowanie?

15.10.2018

Trwają prace nad nową Wspólną Polityką Rolną, które będą miały wpływ na Wspólną Organizację Rynków Rolnych, a więc i sektora mleczarskiego.

Po zniesieniu systemu kwotowania, który miał stabilizować rynek mleka, jedynymi narzędziami stanowiącymi siatkę bezpieczeństwa dla sektora były systemy interwencyjne, które miały reagować na niekontrolowane zmiany podaży i cen surowca.

O zmianach w przyszłej Wspólnej Polityce Rolnej (WPR) mówił Michael Nalet, prezydent Europejskiego Stowarzyszenia Mleczarzy (EDA) podczas ostatniego Forum Spółdzielczości Mleczarskiej, które odbyło się w Serocku k. Warszawy.

Propozycja unijnego komisarza Phila Hogana w sprawie przyszłej WPR została przygotowana w pierwszej połowie 2018 roku, kiedy zapasy interwencyjne były znaczące.

Zdaniem szefa EDA, propozycja Hogana nie uwzględnia bieżących zmian we wspólnej organizacji rynków produktów rolnych. W obecnej propozycji utrzymano instrumenty zarządzania rynkiem takie jak: system skupu interwencyjnego masła i OMP oraz dopłaty do prywatnego przechowywania.

W unijnej laktosferze pojawiają się rozbieżne reakcje. Z jednej strony występuje poparcie dla idei zniesienia systemu skupu interwencyjnego, co miałoby zakończyć proces zorientowania WPR na rynek. Z drugiej zaś strony pojawiają się prośby o ponowne wprowadzenie mechanizmów zbliżonych do ówczesnego systemu kwot mlecznych, co miałoby zwalczać zmienność cen w wyniku dostosowania unijnej oferty mleka do światowego zapotrzebowania na ten surowiec.

Nalet podkreślał, że EDA od zawsze opowiadała się za właściwą ceną interwencyjną, która pełni rolę siatki bezpieczeństwa. Poprawność działania systemu interwencyjnego zależy jednak w dużym stopniu od skuteczności zapobiegania nadużyciom wynikającym ze spekulacji i prowadzącym do sztucznego zawyżania cen interwencyjnych.

(15.10.2018 za Łukasz Chmielewski, farmer.pl)