Po wielu latach wróciła groźna choroba bydła

19.10.2018

Szkocki rząd potwierdził wykrycie pierwszego od 10 lat przypadku gąbczastej encefalopatii bydła (BSE), potocznie znanej jako choroby szalonych krów. Chorobę wykryto u martwej krowy w hrabstwie Aberdeenshire.

Jak zaznaczono, to „odizolowany przypadek”, a choroba została wykryta, zanim mięso trafiło do łańcucha dostaw. Farma została tymczasowo zamknięta do czasu zakończenia szczegółowych badań weterynaryjnych.

– Choć jest zbyt wcześnie na ustalenie, skąd w tym przypadku wzięła się choroba, to jej wykrycie potwierdza, że nasz system nadzoru działa skutecznie – powiedziała Sheila Voas, lekarz weterynarii.

Ruszyło już dochodzenie, które ma właśnie ustalić pochodzenie choroby. Podkreślono, że jest to przypadek klasycznego BSE, a więc nie ma mowy o bezpośrednim zagrożeniu dla ludzkiego życia.

– Po potwierdzeniu przypadku BSE w Aberdeenshire uruchomione zostały odpowiednie procedury rządowe mające na celu ochronę naszego przemysłu rolnego – mówi Fergus Ewing, sekretarz ds. gospodarki wiejskiej, cytowany przez portal polishexpress.co.uk.

– Podkreślam, że jest to standardowa procedura w podobnych wypadkach. Wciąż pracujemy nad tym, aby ustalić pochodzenie choroby. Zapewniam, że szkocki rząd i jego partnerzy będą reagować na wszelkie kolejne potwierdzone przypadki tej choroby – dodał.

(19.10.2018 za agropolska.pl)