Utrudnieniem dla handlu jest nieprzewidywalność prawa

06.11.2018

Dużym obciążeniem są dla nas regulacje, zakazy i nakazy, począwszy od handlu w niedziele, aż do ustanowienia 12 listopada dniem wolnym. Do dziś nie wiemy, czy tego dnia będzie obowiązywał zakaz handlu czy nie i czy będziemy w stanie przygotować sklepy do obsługi klientów. Z punktu widzenia dobra konsumenta jesteśmy po jednej stronie barykady i powinniśmy się wspierać a nie utrudniać sobie działalność. Utrudnieniem są przepisy krótkowzroczne i nieprzewidywalność prawa – mówiła Renata Juszkiewicz, prezes Polskiej Organizacji Handlu i Dystrybucji podczas sesji Dawid czy Goliat – handel mierzy się z legislacyjnym naporem, która odbyła się w trakcie drugiego dnia XI FRSiH.

– Jako handel jesteśmy najlepszym rzecznikiem konsumentów. Dbamy o to, by konsument wiedział jaki produkt kupuje, że jest on bezpieczny i zdrowy i jaki wpływ ma na jego życie. Że produkowany jest w warunkach bezpiecznych. Natomiast z poziomu polskich realiów dużym obciążeniem są dla nas regulacje, zakazy i nakazy, począwszy od handlu w niedziele, aż do ustanowienia 12 listopada dniem wolnym – mówiła Juszkiewicz.

– Z punktu widzenia dobra konsumenta jesteśmy po jednej stronie barykady i powinniśmy się wspierać a nie utrudniać sobie działalność – dodała.

Jako przykład utrudnień w prawie prezes POHiD wymieniła zakaz handlu w niedziele. Jak oceniała, na skutek zakazu spada sprzedaż w sklepach. – Właściciele małych sklepów w centrach handlowych bardzo narzekają, że obroty im drastycznie spadają. Jednocześnie osoby zatrudnione w tych placówkach na umowy cywilno-prawne tracą możliwość zarobku – mówiła.

Prezes POHiD podjęła także wątek tzw. podwójnej jakości żywności sprzedawanej w UE. – Musimy się zastanowić, czy mówimy o podwójnej jakości, czy po prostu o innej jakości produktów. Trzeba wziąć pod uwagę, że w każdym kraju konsumenci mają inne upodobania, przyzwyczajenia, smaki. Także kulturę zakupową – mówiła Renata Juszkiewicz.

(06.11.2018 za dlahandlu.pl, fot. PTWP)