Produkt o tym samym składzie w całej UE to zły pomysł

06.11.2018

– Pojawiają się pomysły, aby wprowadzić obligatoryjny wymóg sprzedawania produktów o takim samym składzie na terenie całej UE. Uważam, że takie rozwiązanie mogłoby spowodować równanie w dół, a konsument mógłby zostać skazany na produkty, które mu nie smakują – mówił Marek Niechciał, prezes UOKiK podczas debaty „Dawid czy Goliat – handel mierzy się z legislacyjnym naporem” podczas Forum Rynku Spożywczego i Handlu 2018.

 

 

Marek Niechciał poinformował, że istnieją pomysły, aby wprowadzić obligatoryjny wymóg sprzedawania produktów o takim samym składzie na terenie całej UE.

– Uważam, że takie rozwiązanie mogłoby spowodować równanie w dół, a konsument mógłby zostać skazany na produkty, które mu nie smakują. Lepszą opcją byłoby dopuszczenie wyboru. Producent mógłby oznaczyć swój produkt jako „jedna jakość na całą UE”, ale jeśli nie chce to nie musi tego zaznaczać – dodał.

W ocenie prezesa UOKiK zmienianie składów żywności na poszczególne rynki jest dozwolone, ale nie zawsze jest fair.

– W obecnym stanie prawnym jeśli producent podaje na opakowaniu skład zgodny z rzeczywistością, to nie ma problemu. Oczywiście producenci często piszą skład niewielką, trudną do odczytania czcionką, co nie jest fair, ale nie jest niezgodne z prawem.

Prezes UOKiK odniósł się do tezy Renaty Juszkiewicz z POHiD, że polski handel jest niezwykle mocno uregulowany.

– Nie mamy w handlu odpowiednika KNF, która zatwierdzałaby dyrektorów sieci. Wówczas dopiero by państwo odczuli, że system „oprzyrządowania” handlu jest dotkliwy. Fakt, że w jakiejś branży jest niska rentowność, nie musi być zawsze związany z jej restrykcyjnym uregulowaniem, tylko z innymi czynnikami. W handlu bariery wejścia na rynek są jednak niższe niż w wielu innych branżach, np. transportowej i finansowej – dodał.

(06.11.2018 za portalspozywczy.pl, fot. PTWP)