Zakupy w e-sklepach wygodne, ale czasem niebezpieczne

19.12.2018

W przedświątecznej gorączce można przekazać nierzetelnemu e-sprzedawcy dane, które zostaną wykorzystane do zaciągnięcia na nasze konto pożyczki; certyfikaty umieszczane na stronie internetowej sklepów nie w są gwarancją bezpieczeństwa – przestrzega KRD i wskazuje, jak bezpiecznie robić zakupy w sieci.

Według KRD zakupy w sieci robi w Polsce od 56 do 93% internautów; największą popularnością cieszą się sklepy wielobranżowe, z elektroniką i odzieżowe. „W przedświątecznej gorączce można jednak trafić na nierzetelnych sprzedawców i przekazać sklepowi dane osobowe, które potem ktoś wykorzysta, zaciągając na nasze konto pożyczkę” – czytamy w komunikacie KRD z 19 grudnia, gdzie wskazano, jakie niebezpieczeństwa czyhają na klientów w sieci.

Na pytanie, co zwiększa zaufanie do e-sklepu, 60% badanych wskazało recenzje innych kupujących, 53% – znany system płatności, a 52% – widoczny certyfikat bezpieczeństwa – przytacza dane z raportu „E-commerce w Polsce 2018” KRD.

– Wszelkie certyfikaty na stronie internetowej rzeczywiście budują wiarygodność e-sklepu w oczach kupujących. Jednak sam widok certyfikatu nie powinien być dla klienta gwarancją bezpieczeństwa. Oszuści też są świadomi korzyści, jakie daje jego posiadanie, dlatego zdarza się, że je fałszują – przestrzega cytowany w komunikacie, Mirosław Sędłak, zarządzający programem Rzetelna Firma, będącej partnerem KRD.

Jak podkreślił, aby zweryfikować autentyczność certyfikatu, trzeba sprawdzić, czy jest aktywny. – W przypadku certyfikatu Rzetelnej Firmy należy kliknąć na banner, który powinien przenieść nas do strony z aktualnym zaświadczeniem, że spółka na obecną chwilę nie ma żadnych przeterminowanych zobowiązań notowanych w Krajowym Rejestrze Długów Biurze Informacji Gospodarczej. Jeśli banner jest nieaktywny i nie przenosi do takiej strony, powinna zapalić nam się czerwona lampka – wyjaśnił.

Certyfikat, jak wskazano, jest sygnałem dla klientów, że dany sklep internetowy uczciwie i rzetelnie wywiązuje się ze zobowiązań finansowych; z kolei dla sprzedawców internetowych jest to istotna informacja, że powinni zadbać o swoją wiarygodność w oczach konsumentów i kontrahentów, zwłaszcza przed zbliżającym się okresem gwiazdkowych zakupów – dodano.

Według ekspertów KRD sklep internetowy warto też zweryfikować na inne sposoby: np. można przeczytać opinie dotychczasowych kupujących (np. w serwisie Opineo.pl); sprawdzić, jak długo sklep funkcjonuje na rynku (np. na stronie KRS); czy sprzedawca jest obecny w porównywarkach cen i jakie ma recenzje (np. Ceneo.pl); czy jest wypłacalny – jak wygląda jego sytuacja finansowa (np. Sprawdzfirme.pl).

– Jeśli sklep jest zadłużony u dostawców towarów, możemy mieć problemy z otrzymaniem od niego zamówionego produktu. Naszą czujność dodatkowo powinny wzbudzić niewiarygodnie niskie ceny, brak informacji kontaktowych na stronie internetowej czy brak kompletnych danych na temat spółki (numer NIP oraz REGON) – ostrzega Sędłak. I dodaje: „Jeżeli e-sklep oferuje ograniczone formy zapłaty za przesyłkę, na przykład tylko przelew jako jedyną możliwą opcję, warto się zastanowić, dlaczego nie honoruje płatności przy odbiorze; zanim skorzystamy z usług danego sklepu, sprawdźmy też, czy udostępnia na swojej stronie procedurę zwrotów i reklamacji.

Kupowanie w sieci może nas też narazić na ryzyko utraty danych osobowych, na które potem ktoś będzie próbował zaciągnąć kredyty lub pożyczki, bądź dokona zakupów, za które my będziemy musieli zapłacić. Czasami wynika to z awarii systemu, ale może być też efektem działania hakerów – wskazano w komunikacie. I dodano, że zjawisko kradzieży danych osobowych i wyłudzeń na nie narasta. – Takie sytuacje będą się zdarzały coraz częściej – oceniła, cytowana w komunikacie, ekspertka z ChronPESEL.pl Anna Marcinkowska. – Coraz więcej transakcji bowiem przeprowadzamy w świecie cyfrowym, tam też gromadzone i przechowywane są nasze dane. Brak odpowiednich zabezpieczeń lub niewinna luka w systemie mogą być furtką dla przestępców – zaznaczyła.

(19.12.2018 za PAP)