Handel w 2018 roku: Łączenie świata rzeczywistego z wirtualnym

20.12.2018

– Nieustający marsz globalnego lidera sprzedaży online ku światowej dominacji skutecznie wymusił niemal na wszystkich markach konsumenckich podjęcie strategicznych decyzji dotyczących tego, jak wpleść swoje operacje sprzedażowe w digital. Jeżeli nie przekonał wszystkich do digitalizacji w obszarze handlu, to z pewnością ostatnie wątpliwości powinien był rozwiać kolejny gigant na rynku – jego azjatycki odpowiednik – mówi Olgierd Cygan, partner Deloitte Digital CE.

– Łączne obroty tylko tych dwóch ecommercowych graczy przekroczyły w 2017 roku 200 miliardów dolarów! Co więcej, rosną dalej w dwucyfrowym tempie. Dlaczego tak się dzieje? Bo ich zarządzający są w stanie dobrze przewidzieć potrzeby konsumentów, a nawet je kształtować. Dlatego też rok 2018 upływał w branży handlowej na budowaniu strategii digitalowych, łączeniu świata rzeczywistego z wirtualnym oraz, szczególnie w Europie, na obniżaniu barier dla handlu elektronicznego – mówi Olgierd Cygan, partner Deloitte Digital CE.

– W kwietniu 2018 roku Komisja Europejska wprowadziła regulacje mające na celu obniżenie kosztów przesyłek transgranicznych. Był to pierwszy krok, który miał ułatwić i zwiększyć sprzedaż paneuropejską. Na początku grudnia w życie weszło z kolei rozporządzenie wymuszające na sprzedawcach e-commerce w Europie traktowanie klientów z terenów Unii w jednakowy sposób. Koniec z różnymi ofertami w różnych wersjach językowych. Koniec z różnymi cenami. Jest to istotna zmiana, która powinna być silnym bodźcem rozwojowym dla europejskich sprzedawców, nie tylko online – dodaje.

Connected stores i brand showrooms

– Jeżeli chodzi o łączenie świata rzeczywistego z wirtualnym, to byliśmy świadkami wielu przełomowych inicjatyw praktycznie przez cały 2018 rok – informuje ekspert.

– Warto na pewno wspomnieć o bezobsługowych sklepach globalnego lidera sprzedaży online. W sklepie nie ma fizycznych sprzedawców, kupujący chodzą po sklepie, wybierają produkty, wkładają je do koszyka, a kiedy wychodzą, opłata jest pobierana z ich karty kredytowej dodanej do konta. Wszelkie sensory, kamery oraz sztuczna inteligencja nadzorują cały proces zakupowy i funkcjonowanie sklepu. O ile pierwszy został otwarty w Seattle już w 2016, to dopiero w tym roku nastąpił przełom: firma posiada obecnie 7 sklepów w USA i szykuje się do otwarcia pierwszego w Londynie. Plotka głosi, że do 2021 chce mieć około 3000 tego typu sklepów w różnych lokalizacjach geograficznych – mówi Olgierd Cygan.

– Kto podjął wyzwanie rzucone przez giganta? Tzw. connected stores, brand showrooms czy po polsku sklepy przyszłości są na agendzie praktycznie każdej znaczącej marki konsumenckiej. W Polsce zmysły konkurentów wyostrzyła najpierw polska marka sprzedająca obuwie online, otwierając pierwszy całkowicie zdigitalizowany showroom, który umożliwia wybór butów, ale także ich przymierzenie – tłumaczy.

– Niedługo potem sieć osiedlowych sklepów w Polsce zaprezentowała swój sklep przyszłości, dodatkowo pobudzając falę zainteresowania. O ile tego typu przedsięwzięcia są dziś cały czas nowością, czy wręcz ciekawostką z przełomu handlu i nowych technologii, to należy przyjąć, że będziemy mieli z nimi coraz częściej do czynienia. Z jednej strony wiadomo, że posiadanie fizycznych sklepów jest koniecznością. Z drugiej, nie mogą one być oderwane od całego ekosystemu sprzedażowego, a on już dziś jest digitalowy – dodaje ekspert.

Omnichannel, czyli dane klientów płyną szerokim strumieniem

Olgierd Cygan podkreśla, że sklepy stacjonarne są elementem składowym bardziej rozbudowanego podejścia, znanego pod nazwą „omnichannel”, które umożliwia konsumentom sprawne dokonywanie zakupów z wykorzystaniem wielu kanałów jednocześnie. – Czyli konsument ogląda produkt w sklepie, kontynuuje zakupy na telefonie komórkowym w metrze, a finalną decyzję podejmuje w domu na laptopie. Tego typu ścieżka zakupowa powinna, zgodnie z prawidłowo zaprojektowanym doświadczeniem użytkownika, prowadzić go do kasy bez rozpoczynania tej drogi na każdym urządzeniu od nowa. Konsument zadowolony, to konsument kupujący – wyjaśnia.

– Poza tym, omnichannel daje firmom pełną wiedzę na temat preferencji zakupowych klientów, z każdego punktu styku z nimi. Dane płyną szerokim strumieniem i umożliwiają lepsze zrozumienie potrzeb, czyli dają szansę na lepsze odpowiedzenie na nie, czy wręcz wyprzedzenie ich, a co za tym idzie – finalnie na zwiększone zyski – dodaje.

– Nie ma jednego słusznego rozwiązania, dlatego wszyscy retailerzy inwestują i testują. Niewielu graczy może sobie pozwolić na pozostawanie w tyle. Na pewno w 2019 będziemy świadkami wielu interesujących działań i projektów. Największym wygranym na koniec będzie niewątpliwie konsument – podsumowuje Olgierd Cygan.

(20.12.2018 za portalspozywczy.pl, fot. portalspozywczy.pl)