Zakaz handlu w niedziele doprowadził do likwidacji 20 tys. sklepów. Co z nowym projektem?

07.01.2019

Projekt ustawy o zmianie ustawy o ograniczeniu handlu w niedziele i święta budzi kolejne napięcia i obawy, szczególnie wśród małych i średnich przedsiębiorców. Jeden z ważniejszych punktów projektu dotyczy sprzedaży wyrobów tytoniowych. Wątpliwości w tej sprawie rozwiewa sekretarz stanu w Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej Stanisław Szwed.

Poseł Józef Lassota oraz grupa innych posłów złożyli w Sejmie interpelację ws. szkodliwości dalszego ograniczania handlu w niedziele.

Posłowie piszą w niej m.in.: „projekt ustawy (...) wywołał kolejne napięcia i obawy, szczególnie wśród małych i średnich przedsiębiorców prowadzących sklepy spożywcze. Ta propozycja nowelizacji prowadzi nieuchronnie do likwidacji kolejnych tysięcy sklepów. Jak dotychczas wprowadzenie obecnie obwiązujących przepisów ustawy już doprowadziło do likwidacji ok. 20 tys. sklepów w skali kraju prowadzonych przez małych i średnich przedsiębiorców. Idą za tym zwolnienia z pracy dziesiątków tysięcy dotychczasowych pracowników tych placówek handlowych, nie licząc już strat samych przedsiębiorców i zmniejszenia wpływów do budżetu państwa. Znam bardzo dobrze sytuację tych przedsiębiorców w Krakowie, ale problem jest identyczny w skali całego kraju. Prowadzenie handlu w niedziele to dla tych przedsiębiorców w zasadzie główny, jak nie jedyny, sposób na konkurowanie z wielkimi sieciami takimi jak Lidl, Żabka (które obchodziły zakaz jako placówki pocztowe), Biedronka, czy inne wielkopowierzchniowe zagraniczne sieci sklepów. Z pewnością zwróciła Pani Minister uwagę w jaki sposób, jaką kosztowną reklamą, zagraniczne sieci przekonywały klientów do większych zakupów w soboty w związku z niehandlowymi niedzielami. Mogą sobie na to pozwolić, mają parkingi, wielkie przestrzenie handlowe – czym nie dysponują placówki małe. Obroty wielkich sieci handlowych w związku z niedzielnymi ograniczeniami w handlu wzrosły, a wśród naszych lokalnych polskich małych lub średnich przedsiębiorców obroty znacząco spadły. Rozwiązaniem ratującym naszą sytuację (przynajmniej tych, którzy sprzedają więcej wyrobów tytoniowych od innych wyrobów) były stosowne aktualizacje w rejestrze i wpisy odnoszące się do tytoniu – piszą posłowie.

– (...) powyższy efekt można osiągnąć nie poprzez całkowite wyrzucenie wyrobów tytoniowych, a odwołanie się do PKD 47.26 (w uzasadnieniu odwołanie do błędnego PKD) i nadanie art. 6 ust. 1 pkt 6 brzmienia: „w placówkach handlowych, w których przeważająca działalność polega na handlu prasą, biletami komunikacji miejskiej, kuponami gier losowych i zakładów wzajemnych lub detalicznym handlu tytoniem w wyspecjalizowanych w tym zakresie placówkach”. Proponowana redakcja powyższego przepisu – ograniczającego wyłączenie ograniczenia w handlu do placówek handlowych, „w których przeważająca działalność polega na handlu prasą, biletami komunikacji miejskiej, kuponami gier losowych i zakładów wzajemnych” odnosi się bowiem do zbioru pustego. Nie ma takich punktów. Punkty prowadzące działalność w ww. zakresie handlują również wyrobami tytoniowymi, a te – z racji ich stosunkowo wysokich cen – praktycznie zawsze stanowią większość w strukturze wartości sprzedaży – argumentują posłowie.

Na interpelację odpowiedział sekretarz stanu w Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej Stanisław Szwed.

Jak wyjaśnia: (...) projekt zakłada m.in. zmianę brzmienia art. 6 ust. 1 pkt 6 ustawy z dnia 10 stycznia 2018 roku o ograniczeniu handlu w niedziele i święta oraz w niektóre inne dni polegającą na pominięciu w jego treści „wyrobów tytoniowych”. W przypadku przyjęcia tej propozycji, z wyłączenia spod zakazu handlu na podstawie art. 6 ust. 1 pkt 6 ww. ustawy będzie mógł skorzystać przedsiębiorca, którego przeważająca działalność polega na handlu prasą, biletami komunikacji miejskiej, kuponami gier losowych i zakładów wzajemnych. Podczas pierwszego czytania poselskiego projektu ustawy nie zgłoszono poprawki do powyższej propozycji.

Stanisław Szwed zwraca uwagę, że 19 grudnia 2018 roku Sąd Najwyższy podjął uchwałę, zgodnie z którą „przeważająca działalność”, o której mowa w art. 6 ust. 1 pkt 6 ww. ustawy, to działalność zarówno dotycząca łącznie handlu prasą, biletami komunikacji miejskiej, wyrobami tytoniowymi, kuponami gier losowych i zakładów wzajemnych, jak i taka działalność, która za swój przedmiot ma tylko jeden ze wskazanych w tym przepisie asortymentów.

– (...) rozstrzygnięcie Sądu Najwyższego w powołanej sprawie będzie przydatne przy interpretacji art. 6 ust. 1 pkt 6 ww. ustawy w przypadku wprowadzenia do tego przepisu zmian proponowanych w poselskim projekcie ustawy. Nowa regulacja nie wyłączy bowiem możliwości sprzedaży wyrobów tytoniowych w placówkach handlowych, które będą mogły skorzystać z wyłączenia spod zakazu handlu na podstawie zarówno zmienionego pkt 6, jak i na podstawie innych punktów wymienionych w art. 6 ust. 1 ustawy (np. pkt 27). Zatem przedsiębiorcy, których przeważająca działalność polega na handlu wyrobami tytoniowymi, nie będą już mogli powoływać się na wyłączenie spod zakazu handlu wskazując ten rodzaj działalności.– czytamy w odpowiedzi sekretarza stanu.

(7.01.2019 za dlahandlu.pl)