W 2019 roku sieci handlowe powinny podjąć większe próby odzyskania straconego przychodu

07.01.2019

Jaki był rok 2018 dla sektora handlu detalicznego i na co powinny zwracać uwagę sieci handlowe w roku 2019? – Rok 2018 pokazał, że potrzeby konsumentów są coraz bardziej wyszukane. Dziś klienci oczekują, że podczas zakupów otrzymają nie tylko produkty w dobrej cenie, ale że handlowcy dostarczą im również lifestylowych inspiracji i podpowiedzi – mówi Bartłomiej Górzny, dyrektor zarządzający na Polskę, Ukrainę i Kraje bałtyckie w TCC Retail Marketing.

– Takie sieci, jak Carrefour czy Lidl, już dostrzegły zmianę tych oczekiwań u konsumenta, co widać po wprowadzonych w 2018 roku strategiach komunikacji. Przykładowo, Carrefour zrealizował kampanię ACT FOR FOOD promującą m.in. produkty wysokiej jakości, natomiast Lidl komunikował swoją ofertę hasłem „Więcej na radość z Życia” – mówi Bartłomiej Górzny, dyrektor zarządzający na Polskę, Ukrainę i Kraje bałtyckie w TCC Retail Marketing.

– Obie kampanie bezpośrednio odpowiadają na potrzebę konsumentów, którzy coraz bardziej oczekują od sieci realnych działań w ramach lokalnych społeczności oraz współpracy z dostawcami na uczciwych i transparentnych zasadach. Sieci, które to zauważą i na to odpowiedzą, mogą liczyć na prawdziwą więź z klientami, a to przełoży się na kluczową dla retailerów lojalność – dodaje.

– Mijający rok to również rewolucja, jaką przyniosło wprowadzenie niedzieli niehandlowej. Ograniczenie liczby dni pracy sklepów pokazało, wbrew pierwotnemu przekonaniu handlowców, że Polacy niechętnie przenoszą zakupy na inny dzień – mówi ekspert.

Jego zdaniem w obliczu ograniczenia handlu w niedzielę, większość sieci zachowało konserwatywną strategię komunikacji, nie adaptując się do zachodzącej zmiany, która jest dowodem małej rewolucji w przyzwyczajeniach polskich konsumentów.

– Nieliczne wyjątki to Lidl i Biedronka, które ramię w ramię promują zakupy w sobotę. Na uwagę zasługuje też Żabka, która z racji swojego modelu biznesowego świetnie wykorzystała szansę i przekształciła się w punkty pocztowe – mówi Bartłomiej Górzny.

Dodaje, że reszta graczy dość pasywnie przyjęła konsekwencje, wynikające z utraconego obrotu, ograniczając koszty. – W 2019 roku te sieci powinny podjąć większe próby odzyskania straconego przychodu. Jednym z rozwiązań jest z pewnością digitalizacja, która daje wiele możliwości interakcji z klientem również w te dni, kiedy sklepy stacjonarne są zamknięte. Proste mechanizmy gratyfikacji, jak np. „złóż zamówienie online w niedzielę, a otrzymasz 10% rabatu i darmową dostawę” przyniosą rezultaty – wyjaśnia.

– Ponadto, w 2018 roku rynek handlu detalicznego wkroczył w następną, bardziej dojrzałą fazę. Mogliśmy obserwować kolejne przejęcia, które skutkują tym, że obecnie konsumenci dostrzegają aktywność na rynku głównie dużych marek handlowych – mówi ekspert.

– Piotr i Paweł został w części kupiony przez Biedronkę, a Stokrotka przejęta przez Maximę, co w konsekwencji spowodowało zniknięcie marki ALDIK. Nazwa na banerach się zmieniła, jednak klienci, którzy mieszkają lokalnie, pozostają, przynajmniej na początku, wierni miejscu. To wielka szansa dla sieci przejmujących daną lokalizację. Należy ją skutecznie wykorzystać, uwzględniając w swoich planach marketingowych konieczność „przedstawienia” klientom nowej marki w znanym im miejscu, w taki sposób, aby przekonać konsumenta, że to dalej jest „jego” sklep, lokalny, znany, z jeszcze lepszą ofertą – tłumaczy Bartłomiej Górzny.

(07.01.2019 za portalspozywczy.pl, fot. mat. prasowe)