Rolnik chce uwolnić się od spółdzielni mleczarskiej

09.01.2019

Jak uwolnić się od spółdzielni mleczarskiej? To pytanie ważne dla wielu rolników. Jak się okazuje, niby są członkami wspólnoty, jaką jest spółdzielnia – ale nie mogą na nią liczyć, gdy chcą zmienić sposób działania. A sposób działania można zmieniać nie tylko w sytuacji rozwijania gospodarstwa, ale także jego kłopotów. Jak się okazuje, wtedy na spółdzielnię liczyć nie można. Problem przedstawił jeden z członków spółdzielni mleczarskich.

Wskazał uwagę, że producenci mleka mają obecnie wiele trudności wynikających z malejących zwykle cen mleka i rosnących kosztów produkcji. W tej sytuacji rolnicy chcą ratować swoje gospodarstwa – potrzebują dodatkowych pieniędzy, a możliwość stwarzaną przez kredyty zwykle wyczerpali. Pewną szansą jest zmiana odbiorcy mleka – należąc przez lata do spółdzielni uzbierali znaczne wkłady członkowskie, nawet setki tysięcy złotych. Przenosząc się do innego odbiorcy i zabierając udziały, które im się z mocy prawa należą, mogliby uratować swoje gospodarstwa. Okazuje się to niemożliwe.

„Opracowane przed laty statuty spółdzielni mleczarskich w oparciu o prawo spółdzielcze nie przewidziały sytuacji, do jakiej zła koniunktura może doprowadzić wiele gospodarstw produkujących mleko” – napisał w liście do redakcji czytelnik. Jak wskazuje, niektóre spółdzielnie każą rolnikom czekać wiele lat na wypłatę udziałów i potem wypłacają je w ratach. Robią tak nawet spółdzielnie w dobrej kondycji. Zatem pieniądze rolnika pracują na spółdzielnię, ale nie zarabiają na gospodarstwo rolnika – wskazuje autor listu. Jak podaje, spółdzielnie udzielają nawet swoim członkom kredytu (oprocentowanego na ok. 5%), do którego wymagają żyranta – pomimo posiadania udziałów tego rolnika.

Do odebrania udziałów niektórzy próbują wykorzystać drogę sądową – jest to zwykle też nieskuteczne. „Prawo w tej sytuacji twardo stoi za spółdzielniami, co jest trudne do zrozumienia w świetle różnych zapisów statutowych w poszczególnych mleczarniach, traktujących nierówno producentów mleka” – zauważa czytelnik i podsumowuje: „prawo jest kulawe, a ustawodawstwo nie idzie z duchem czasu. Sprawa rozgrywa się o wielkie pieniądze, których właścicielami w świetle prawa są rolnicy, a więc kwoty mogące niejednokrotnie uratować gospodarstwo od zagłady”.

Czy można zmienić dowolność i elastyczność statutów spółdzielni? Co o tym sądzi ministerstwo rolnictwa? Czy dowolność w tym zakresie nie jest zbyt duża i krzywdząca dla rolników? Czy ministerstwo przewiduje zmiany prawne, chroniące rolników? Czy może UOKiK zajmuje się analizą takich spraw pod kątem zbadania, czy statuty nie są jednostronnie chroniące spółdzielnie? Czy w ogóle UOKiK zbadał skutecznie jakąś ze spraw (co zapowiadano w ostatnim roku) dotyczących rolnictwa?

MRiRW nie widzi podstaw do zainteresowania się sprawą, do zainteresowania nią UOKiK czy do zbadania równości stron w statutach – odsyła do sądu: „Statut stanowi więc najważniejsze prawo wiążące spółdzielnię i jej członków, ma tym samym charakter umowy między stronami stosunku cywilnoprawnego. Wskazać należy, że Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi nie jest stroną postępowań cywilnych, i nie ma wpływu na realizację rozliczeń finansowych między podmiotami gospodarczymi działającymi na rynku. Nie posiada również uprawnień kontrolnych wobec podmiotów prowadzących działalność gospodarczą w zakresie realizacji przez nie zobowiązań wynikających z podpisanych umów czy wystawionych faktur. Nie jest też organem właściwym do rozstrzygania sporów w kwestiach stosunków cywilnoprawnych między takimi podmiotami. Wszelkie kwestie sporne w tym zakresie należą do właściwości sądów powszechnych.”

Ministerstwo wskazało na podstawy prawne działania spółdzielni i możliwość zmiany statutu: „Ustawa nie wprowadza jednak żadnych ograniczeń co do długości okresu wypłaty udziałów. Statut spółdzielni uchwalany jest przez jej członków, zatem to oni decydują o terminie, w jakim powinny zostać one zwrócone po ustaniu członkostwa. Jeżeli termin ten jest zbyt długi, członkowie winni wykazać się inicjatywą w celu zmiany odpowiedniego zapisu statutu”.

(09.01.2019 za farmer.pl)