RODO wymogło na konsumentach większą ostrożność

19.01.2019

Ponad pół roku po wprowadzeniu RODO 58% konsumentów przyznaje, że nowe prawo wymogło na nich większą ostrożność w dzieleniu się danymi osobowymi z organizacjami – wynika z badania „Nowa era dla prywatności” przeprowadzonego przez firmę doradczą Deloitte.

Badanie „A new era for privacy. GDPR six months on” przeprowadzone zostało wśród firm i konsumentów z jedenastu krajów w celu sprawdzenia zmian, jakie zaszły w podejściu do prywatności danych po wprowadzeniu w Unii Europejskiej Ogólnego Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych (RODO).

44% badanych uważa, że dzięki rozporządzeniu firmy bardziej dbają o poufność ich danych osobowych. Podstawą do większego zaufania klientów ma być etyczne wykorzystywanie danych przez firmy. 69% respondentów jest zdania, że firmy przetwarzają ich dane w przejrzysty sposób.

– Transparentność przetwarzania danych wpływa pozytywnie na chęć dzielenia się nimi przez osoby, których dane dotyczą. Są one także mniej skłonne do wystąpienia z roszczeniem lub do zmiany dostawcy produktów i usług, któremu ufają – wyjaśnił radca prawny i partner w Deloitte Legal Jan Jarmul.

Ochrona prywatności nadal jednak pozostaje tematem budzącym nieufność konsumentów. 73% ankietowanych niepokoi się o niewłaściwe wykorzystanie swoich danych. 70% stwierdziło, że nadmierne gromadzenie informacji wpływa na ich poziom zaufania do organizacji. 65% osób skarży się zaś na nadmierne wykorzystywanie plików śledzących – tzw. ciasteczek (cookies).

19% respondentów uważa, że firmy nie dbają o ich prywatność – najbardziej krytyczni byli pod tym względem mieszkańcy Holandii, Francji i Niemiec. Tę opinię podziela jedynie 7% badanych spoza UE. – Różnice może tłumaczyć liczba kampanii dotyczących ochrony danych osobowych przeprowadzonych w Europie w ciągu ostatniego roku. Lepiej poinformowany konsument staje się bardziej sceptyczny – oceniła adwokat Deloitte Legal Ewelina Witek.

Badani prezentują też wysoki poziom wiedzy w dziedzinie ochrony danych. 78% z nich jest świadomych kluczowych praw, a ponad połowa uważa, że informacje dotyczące wykorzystywania ich danych stały się bardziej zrozumiałe. Klienci zaczynają też rozumieć wartość, jaką niesie ze sobą dzielenie się prywatnymi danymi – 60% z nich udostępnia firmom informacje o sobie za wymierne korzyści, np. zniżki. Wiedza nie wpłynęła jednak, zdaniem firmy, na zmianę nawyków – 32% respondentów przyznało, że nadal nie czyta klauzul informacyjnych ani polityk prywatności.

– Eksperci Deloitte wskazują, że kluczowe dla ochrony danych osobowych było m.in. rozszerzenie zasięgu obowiązywania rozporządzenia. Zasady RODO wobec przedsiębiorców spoza UE lub operujących poza Europejskim Obszarem Gospodarczym (EOG) opierały się uprzednio na lokalizacji urządzeń do przetwarzania danych osobowych. Prawo polskie funkcjonowało, jeśli firma posiadała serwery na naszym terytorium. Nowe przepisy stanowią zaś, że kluczowe jest to, czy firma oferuje towary, usługi lub monitoruje zachowanie osób (również w internecie) na terenie Unii Europejskiej – tłumaczy Ewelina Witek.

RODO wiele zmieniło również od strony biznesowej. Prawie połowa zapytanych przedsiębiorstw (48%) dokonała znacznych inwestycji, by dostosować swoje procedury do wymagań rozporządzenia. Większość z nich uważa, że potrzebne są dalsze wydatki – jedynie 15% badanych podmiotów ocenia dotychczasowy wkład za wystarczający. 70% zapytanych respondentów zwiększyło liczbę pracowników zaangażowanych w spełnianie wymagań RODO. Ok. 92% firm z UE i spoza tego terytorium deklaruje, że będzie w stanie sprostać wymogom RODO w dłuższej perspektywie. Jednak wymaganiom rozporządzenia przedsiębiorstwa muszą stawić czoła już dziś – podsumowuje Deloitte.

(19.01.2019 za PAP)