Mleczna środa: Producenci serów doceniają rynek restauracyjny

29.01.2019

Producenci serów szukają nowych możliwości sprzedaży. Zauważyli i docenili rozwijający się rynek restauracyjny.

Wartość polskiego rynku gastronomicznego oceniana jest na około 36 miliardów złotych. Doceniają jego znaczenie i możliwości producenci serów. – Polski rynek HoReCa wydaje się być bardzo obiecujący. Jest to segment sprzedaży naszych serów, w którym osiągamy największe wzrosty sprzedaży – dochodzące nawet do 30% rocznie – mówi Krzysztof Wróblewski, wiceprezes SM Lazur. Dodaje, iż celem spółdzielni jest nauka naszego konsumenta co z tym produktem może zrobić w kuchni. – Z tego względu segment HoReCa jest jak najbardziej właściwym segmentem dla Lazura – mówi Krzysztof Wróblewski. Również producenci serków topionych widzą możliwości wzrostu sprzedaży w tym segmencie. Tyski producent serków topionych zamierza poszerzyć współpracę z gastronomią w zakresie regionalnych produktów. – Dotychczas skupialiśmy się przede wszystkim na sprzedaży detalicznej, jednak w odpowiedzi na potrzeby rynku, chcemy zintensyfikować nasze działania także na rynku HoReCa – mówi Aneta Będkowska, Marketing Manager w Sertop sp. z o.o. – Panujący w naszym kraju prozdrowotny trend sprawił, że klienci restauracji coraz częściej poszukują naturalnych, lokalnych produktów, takich jak smażone sery, wpisanych w śląską kuchnię od wielu pokoleń, które, ze względu na zróżnicowaną formę pakowania (kubeczki/bloki) idealnie wkomponowują się zarówno w tradycyjne śniadanie, jak i takie w wersji szwedzkiego stołu, gdzie klient sam decyduje o wielkości nakładanej porcji.

Inwestycje w handlowców

W 2018 roku mleczarnia Spomlek konsekwentnie umacniała swoją pozycję w kategorii serów premium. Jak podaje firma, dzięki ścisłej współpracy z najlepszymi szefami kuchni Skarby Serowara pojawiły się już w ponad 200 znakomitych restauracjach w całej Polsce. W październiku miała miejsce premiera nowych serów dedykowanych sektorowi HoReCa Bursztyn Szefa i Szafir Szefa, które dojrzewają aż 15 miesięcy. Planując zwiększenie swojej aktywności w branży HoReCa mleczarnia dedykowała grupę handlowców, którzy zajmują się rozwojem współpracy z tym sektorem. – Konsumenci na rynku serów premium to osoby bardzo wymagające, które cenią sobie luksus w różnych sferach życia. Są otwarte na różne eksperymenty kulinarne. Jedzenie stanowi dla nich formę przyjemności i spędzenia czasu wolnego, więc chętnie testują nowe smaki i poszukują alternatywy dla tradycyjnej oferty. Dla tego typu konsumenta największe znaczenie mają wyjątkowe, unikatowe właściwości produktu, takie jak tradycyjna receptura, miejsce pochodzenia, czy oryginalne dodatki. Ci konsumenci szukają inspiracji, również w dobrych restauracjach. Tam również znajdą w daniach Skarby Serowara – mówi Paweł Gaca, wiceprezes zarządu Spółdzielczej Mleczarni Spomlek.

Nie ma pizzy bez sera

Sieć pizzerii Papa John's bazuje na europejskich dostawcach serów. – Rozglądamy się za lokalnym producentem, który będzie w stanie dostarczyć nam dokładnie taki produkt, jakiego szukamy – o odpowiednim poziomie ciągliwości, certyfikowanego, o optymalnej zawartości tłuszczu – mówi Ewelina Rzedkowska, dyrektor zarządzający sieci Papa John’s. Podkreśla, że nie jest to jednak proste zadanie i wymaga czasu. Sieć już ma kilku polskich dostawców, którzy pozytywnie przeszli nasze globalne audyty jakościowe i z którymi rozwija współpracę. – Wraz z dalszym rozwojem, coraz więcej składników i półproduktów będziemy chcieli oprzeć na lokalnych dostawcach – powiedziała Ewelina Rzedkowska.

Jednym z czołowych polskich dostawców sera do pizzy jest Ceko. – Ceko od lat jest jednym z wiodących producentów sera do pizzy dla branży HoReCa i wiemy, że to, co najważniejsze dla właścicieli punktów gastronomicznych, to stała, niezmienna jakość produktu, ciągłość dostaw i profesjonalna obsługa – mówi Dariusz Zieliński, prezes Ceko. Zwraca uwagę, że ten rynek jest również bardzo wrażliwy cenowo, ale wiele zależy od segmentu w którym działa dana placówka. – Są punkty, które preferują produkty analogowe, gdzie tłuszcz mleczny jest zastąpiony roślinnym, jak nasz Pierwszy do Pizzy – bo dobrze się topi, nie przypala, jest wydajny i ma przystępną cenę. Ale są też pizzerie, zwłaszcza w większych miastach – które pracują wyłącznie na włoskiej mozzarelli, czy to importowanej, czy produkowanej w Polsce według włoskiej receptury – tak jak nasza Mozzarella z Goliszewa, której wytwarzania uczyli nas doświadczeni serowarzy z Włoch – podkreśla prezes Zieliński.

Wiele wskazuje, że walka konkurencyjna pomiędzy firmami mleczarskimi o rynek gastronomiczny jeszcze przed nami. Niektóre już doceniły jego znaczenie, ale wiele jeszcze go nie dostrzega. Szczególnie firmy mocno stawiające na swój własny brand nie doceniają możliwości sprzedaży przez HoReCa, gdyż tam ten brand jest niewidoczny. Równocześnie liczby są nieubłagane – wartość rynku restauracyjnego i jego wzrosty wręcz predestynują go jako kluczowy dla zwiększenia sprzedaży produktów mlecznych w kraju.

(29.01.2019 za Roman Wieczorkiewicz, portalspozywczy.pl)