Konflikt w środowisku rolniczym. Każdy walczy o swoje pięć minut

05.02.2019

Strajk jeszcze się nie rozpoczął, a walki o miano zasłużonych, owszem.

Jeżeli spełnią się zapowiedzi AGROunii o „oblężeniu Warszawy” i dużej frekwencji protestujących, można będzie mówić o sukcesie. Może nawet o zjednoczeniu niezadowolonych rolników. Zanim jednak pierwsi manifestanci pojawili się ze swymi sztandarami w Warszawie, już uwidoczniły się konflikty interesów między związkami i środowiskami rolniczymi.

Im bardziej protest przybiera na sile, tym bardziej zwiększa się liczba pretendendujących do miana organizatorów.

Pierwsze informacje o strajku pojawiły się w trakcie audycji Radia Zet, której gościem był Michał Kołodziejczak zwany coraz częściej „nowym Lepperem”. W trakcie „manewrów” 28 stycznia – jak nazwali wystąpienia protestacyjne rolnicy – AGROunia oficjalnie ogłosiła mobilizację i potwierdziła zapowiedź kulminacji strajku na 6 lutego.

Z kolei w ostatni poniedziałek przewodniczący OPZZ Rolników Indywidualnych i Organizacji Rolniczych, Sławomir Izdebski, zapowiedział:

  • Szanowni Państwo, 6 lutego, tj. w środę, będziemy jednym z organizatorów protestu…

Co na oświadczenie Izdebskiego AGROunia?

– Kombinuje by stworzyć sobie podmiotowość oraz wrażenie, że reprezentuje środowiska rolnicze i przynieść na tacy rolników ministrowi przy okrągłym stole. Now Way – odpowiedział Izdebskiemu na Twitterze Michał Kołodziejczak.

Reakcja AGROunii miała swój ciąg dalszy. Pełnomocnik Fundacji AGROunia wystosował do przewodniczącego OPZZ RIiOR wezwanie do opublikowania sprostowania wypowiedzi o organizowaniu protestu. Poinformował, że prezes AGROunii oczekuje wycofania się z deklaracji współorganizowania strajków przez Sławomira Izdebskiego i zaznaczenia, ze jedynym organizatorem protestów jest Fundacja AGROunia – informuje SwiatRolnika Michał Kolodziejczak

Kto jeszcze weźmie udział w grze o tron organizatora największego od lat rolniczego „oblężenia Warszawy” zanim to na dobre się rozpoczęło?

(05.02.2019 za Daria Plewa, światrolnika.info, fot. facebook.com)