Wiceprezes PSL wątpi w kompetencje Głównego Lekarza Weterynarii. O ministrze Ardanowskim: „fachowiec, ale...”

12.02.2019

W „Magazynie Europejskim” Radia TOK FM europoseł Krzysztof Hetman z PSL nie szczędził krytycznych uwag wobec funkcjonowania w Polsce nadzoru weterynaryjnego i kompetencji Głównego Lekarza Weterynarii.

– Mamy chory system finansowania służby weterynaryjnej w naszym kraju, mamy niedofinansowaną tę służbę, całkowicie chory system zarządzania – mówił Hetman.

Według ludowca zła sytuacja wynika z tego, że Paweł Niemczuk, Główny Lekarz Weterynarii, nie posiada należytego przygotowania do pełnienia swojej funkcji.

– Cała służba weterynaryjna jest nadzorowana przez wiceministra, który jest filologiem. No to niczego dobrego nie możemy się spodziewać – kontynuował poseł PSL.

W toku swej wypowiedzi Krzysztof Hofman dla odmiany nie szczędził słów uznania dla kompetencji ministra Jana Krzysztofa Ardanowskiego wymieniając kolejno:

  • Jest już kilka miesięcy ministrem, jest fachowcem, wielokrotnie zasiadał w ławach sejmowych, był przewodniczącym Komisji Rolnictwa, był także praktykiem.

Jednak w konkluzji uznał, że minister Ardanowski, mimo że zna wszystkie bolączki systemu, nie potrafi w sposób wystarczający sobie z nimi poradzić.

Recepta na uzdrowienie funkcjonowania ubojni według posła Hetmana jest prosta. Uważa on, że proponowany przez ministra rolnictwa pomysł ściślejszej kontroli uboju i transportu przez monitoring jest jedynie zrzuceniem odpowiedzialności na przedsiębiorców i rolników. To, co należy zrobić, to dofinansować służby weterynaryjne i zwiększyć liczbę etatów.

– Minister mówi o tym, że dofinansuje weterynarię 35 mln złotych, co jest śmiechu warte, bo ta kwota powinna być dziesięciokrotnie większa, tak żeby utworzyć większą liczbę etatów inspekcji weterynaryjnej za konkretne pieniądze, bo ci ludzie tam zarabiają naprawdę mało – wyjaśnił Krzysztof Hetman.

(12.02.2019 za światrolnika.info)