Konsolidacja mleczarstwa zależy od bieżącej sytuacji w branży

06.03.2019

2018 rok obfitował w przejęcia. Dalsza konsolidacja zależy od wielu czynników m.in. od tego, czy zagrożone mleczarnie chociażby mają fundusz zasobowy, z którego mogą pokrywać straty. Czy oferują cenę mleka akceptowalną dla rolników w dłuższym przedziale czasowym, a jak wiadomo z tym nie jest łatwo – powiedział Andrzej Minarczuk, prezes OSM Kosów Lacki.

– Rolnicy już po chwilowym ożywieniu na rynku, w większości ci więksi, mający zobowiązania kredytowe, szukają lepszej oferty cenowej na mleko. I rzecz najważniejsza, czy mleczarnia ma płynność finansową i nie posiada długu. Jeśli spełnia te kryteria przetrwa, inne będą musiały szukać innego rozwiązania chociażby łącząc się z dużymi podmiotami mleczarskimi. Dlatego do połączeń dochodzi na skutek świadomych działań walnych zgromadzeń spółdzielni, które uznają, że jest to najlepsze rozwiązanie na przetrwanie kryzysu – mówi prezes Minarczuk.

Zastrzega, że nie ma nic złego w konsolidacji, na której zyskają obydwie spółdzielnie i przede wszystkim nie stracą na tym dostawcy mleka.

(06.03.2019 za Roman Wieczorkiewicz, portalspozywczy.pl, fot. PTWP)