Duże podwyżki cen żywności. Drożeje cukier, pieczywo i alkohole

15.04.2019

Potwierdziły się wstępne szacunki GUS, zakładające wzrost inflacji w marcu do 1,7%. Mocniej w górę poszły ceny żywności oraz paliw.

W marcu wskaźnik cen towarów i usług konsumpcyjnych był wyższy niż przed rokiem o 1,7%. Oznacza to przyspieszenie inflacji w skali zgodnej zarówno z wcześniejszymi szacunkami, jak i z oczekiwaniami ekonomistów. Jest ona najwyższa od października ubiegłego roku. Jednocześnie w marcu ubiegłego roku ceny wzrosły jedynie o 1,3%. W minionym miesiącu mocniej w górę poszły ceny żywności i były wyższe niż przed rokiem o 2,6% (w lutym wzrost wyniósł 2,1%). Ceny związane z transportem przyspieszyły zwyżkę z 2,5% w lutym do 3,5%. Złożył się na to sięgający 7,3% wzrost cen paliw, w tym olej napędowy zdrożał aż o 13,2% a benzyna o 4,4%. W lutym wzrost był wyraźnie niższy i wynosił odpowiednio 10,8 i 3,1%.

– Wśród najbardziej popularnych artykułów żywnościowych nadal silnie drożeje pieczywo, za które w marcu trzeba było płacić o 9,6% więcej niż przed rokiem (w lutym zwyżka sięgała 9,3%). O 2,4% w górę poszły ceny mięsa drobiowego, ale za to o 2,7% mniej trzeba było płacić za wieprzowinę. Niewiele, bo o 0,7% staniały mleko, sery i jaja, w tym mleko o 2,5%, a jaj aż o 10,6%. Producenci sygnalizują dużą nadpodaż jaj i zbliżające się święta niewiele im pomogą, zaś konsumenci za ten składnik tradycyjnego koszyczka będą płacić mniej. Z kolei o 1,3% zdrożały wędliny. Nadal silnie rosną ceny warzyw, przyspieszając z 15,8% w lutym do 16,6% w marcu. Dość niespodziewanie, aż o 11,2% podrożał cukier. Z 1,8 do 2,1% wzrosła dynamika cen napojów alkoholowych – mówi Roman Przasnyski, główny analityk Gerda Broker.

Dość powszechne, zarówno ze strony ekonomistów, jak i konsumentów, jest oczekiwanie umiarkowanego wzrostu inflacji w kolejnych miesiącach. – Proinflacyjnie powinien oddziaływać utrzymujący się dynamiczny wzrost średnich płac i zapowiadane transfery socjalne oraz wciąż bardzo dobra z punktu widzenia pracowników sytuacja na rynku pracy. Z kolei na inflację hamująco może działać perspektywa spowolnienia tempa wzrostu gospodarczego. Zagadką pozostają natomiast notowania ropy naftowej oraz sytuacja na rynku produktów rolno-spożywczych. Najbardziej prawdopodobnym scenariuszem wydaje się wzrost wskaźnika cen o około 2% na koniec roku, jednak możliwe są odchylenia zarówno w jedną, jak i w drugą stronę. Warto zwrócić uwagę, że najnowsza prognoza Banku Światowego zakłada na ten rok inflację w wysokości aż 3%, Międzynarodowy Fundusz Walutowy spodziewa się wzrostu o 2%. Z kolei agencja ratingowa Fitch obniżyła niedawno swoją prognozę inflacji na ten rok z 2,7 do 1,7% – wyjaśnia Roman Przasnyski.

(15.04.2019 za dlahandlu.pl)