Niewiele ponad jedna trzecia Polaków rozpoznaje poprawnie kody na jajach

Wielkimi krokami zbliża się Wielkanoc, najważniejsze święto w religii chrześcijańskiej. Święto, którego głównym atrybutem jest jajo, symbolizujące początek, wstęp do życia, odrodzenie. W okresie tym większość Polaków zjada więcej jaj niż ma to miejsce na co dzień. Ale czy Polacy wiedzą co kupują? Z badań IMAS Agri wynika, że tylko 40% Polaków w wieku 18-65 lat potrafi poprawnie rozpoznać kody znajdujące się na skorupkach.

Zacznijmy od tego, że każde jajo przeznaczone do sprzedaży detalicznej, pochodzące z zakładu produkcyjnego, musi mieć odpowiednie oznaczenie na skorupce. Z obowiązku tego wyłączone są jaja z produkcji przydomowej, przeznaczone do spożycia domowego lub okazyjnej sprzedaży. Pierwsza cyfra tego oznaczenia, informuje o sposobie hodowli kur, które zniosły dane jaja. Jaja dzielą się więc na zniesione przez kury chowane w warunkach ekologicznych (kod 0), następnie na wolnym wybiegu (1), na ściółce (2) oraz w klatce (3). Zgodnie z danymi Krajowej Izby Producentów Drobiu i Pasz, największy udział w rynku konsumenckim ma ostatnia z tej kategorii.

Rysunek 1

Z badania wynika, iż większość Polaków deklaruje, że informacja o sposobie hodowli jest dla nich ważna (bardzo ważna – 36%, raczej ważna – 43). Tylko dla co piątej (21%) osoby ta informacja jest nieważna.

Rysunek 2

Być może tak duży odsetek osób twierdzących, że rodzaj hodowli jest dla nich istotny, wynika z przekonania o wyższej jakości jaj tych, które mają „lepsze oznaczenie”? Wyniki wydają się potwierdzać tę tezę. 70% respondentów zgadza się z opinią, że jaja o różnych oznaczeniach, mogą inaczej smakować, mieć inną zawartość substancji odżywczych i – kto wie – także wartość energetyczną. Tylko 8% osób nie potwierdza tego podejrzenia.

Rysunek 3

W naszej ankiecie poinformowaliśmy respondentów, że będą rozpoznawać oznaczenia hodowli kur na podstawie oznaczeń numerycznych. Tylko 15% respondentów jest przekonanych, że podoła zadaniu rozpoznania hodowli kur, kierując się jego oznaczeniem na skorupce. Kolejne 32% nie jest tego aż tak pewna.

Rysunek 4

Czy respondenci umieją rozpoznawać jaja?

Najlepiej rozpoznawalny okazał się kod „3”, oznaczających chów klatkowy – co nie dziwi ze względu na fakt, że jest to najczęściej kupowany w Polsce rodzaj jaja, głównie ze względu na cenę. Aż 47% osób wskazało prawidłowo typ tej hodowli, a tylko 8% dokonało błędnego rozpoznania. Pozostałe kategorie oznaczeń mają podobne wyniki rozpoznawalności, choć w przypadku kodu „0” widać największą grupę osób wskazującą nieprawidłowo. W przypadku tej kategorii najszybciej o pomyłkę.

Marcin Piwowarczyk, badacz w IMAS International wyjaśnia: Polacy powszechnie domagają się wiedzy na temat hodowli kur. Uważają, że jaja kur klatkowych różnią się jakością od tych, które zostały zniesione przez kury mające więcej przestrzeni życiowej, a różnic doszukują się m.in. w smaku i zawartości substancji odżywczych. Dlaczego zatem rozpoznawalność kodów jest niższa od spodziewanej? Bo z tego oznaczenia na co dzień się nie korzysta. Konsumenci idąc do sklepu, na półce widzą opakowania z etykietą informującą, czy jajo jest ekologiczne, czy ściółkowe. Widzą też cenę, będącą najwygodniejszym wskaźnikiem rodzaju jaja. Kody schodzą na dalszych plan.

Katarzyna Gawrońska, dyrektor Krajowej Izby Producentów Drobiu i Pasz, następująco komentuje przedstawione wyniki: – Badania IMAS Agri dowodzą, że wiedza Polaków na temat jaj – jednego z najczęściej spożywanych produktów – jest ciągle niewystarczająca. Sprostowania wymaga przede wszystkim to, że jaja z różnych typów chowu różnią się smakiem lub zawartością substancji odżywczych. Wszystkie jaja mają taki sam skład chemiczny, a te z profesjonalnych hodowli smakują tak samo, niezależnie od sposobu chowu.

Dyrektor Gawrońska uważa, że Polacy mają konserwatywne podejście do rynku jaj i nadal kupują najwięcej jaj produkowanych w systemie klatkowym, czyli oznaczonych na skorupie cyfrą 3. Jednak mimo tego, udział jaj z chowów alternatywnych w sprzedaży ogółem rośnie. Decyzje zakupowe konsumentów dotyczące droższych jaj alternatywnych wynikają z pobudek emocjonalnych i etycznych, a opierają się na wierze w wyższy dobrostan kur niosek w chowie innym, niż klatkowy.

(Informacja prasowa IMAS International Sp. z o.o.)