Ekspert o podwójnej jakości produktów: Praktyka pokaże, jak nowe przepisy będą realizowane

24.04.2019

– 17 kwietnia Parlament Europejski poparł przepisy zakazujące sprzedaży produktów podwójnej jakości. – Podwójne standardy żywności dotyczą dwóch obszarów – żywności i produktów chemii gospodarczej. Dobrze, że Komisja Europejska zajęła się tą sprawą, ale szkoda, że to tak długo trwało – mówi dr Andrzej Faliński, prezes Stowarzyszenia Forum Dialogu Gospodarczego.

Przypomnijmy, zgodnie z nowymi przepisami produkty sprzedawane pod tą samą marką i w takim samym opakowaniu powinny mieć jednakowy skład. Przepisy powstały, bo wiele krajów Europy Środkowej i Wschodniej wskazuje, że na ich terenie sprzedawana jest żywność gorszej jakości niż w zachodniej Europie. Zgodnie z przyjętymi przepisami firmy będą musiały albo ujednolicić skład produktów sprzedawanych w UE, albo zmienić nazwę produktów.

– Rozwiązanie, które komisja zaproponowała, jest rozwiązaniem pozytywnym i dobrym, chociaż moim zdaniem powinny być wyraźniej określone kompetencje organów krajowych kontroli nadzoru nad rynkiem – mówi dr Andrzej Faliński, prezes Stowarzyszenia Forum Dialogu Gospodarczego.

– Uważam, że praktyka rynku oraz praktyka funkcjonowania urzędów nadzoru wykażą, jak ten przepis będzie się sprawdzał – tłumaczy ekspert.

– Jeśli chodzi o produkty spożywcze, z mocy prawa europejskiego powinny być nienaruszalne istotne kwestie dotyczące wartości zdrowotnych, odżywczych i recepturowych – dodaje.

Tłumaczy, że różnice mogą dotyczyć takich kwestii jak smak. – Na przykład czekolada w Polsce, Niemczech czy Hiszpanii może się różnić smakiem, ponieważ są to sprawy kulturowe. Jest to kwestia gustu, innego smaku w danych krajach – wyjaśnia Andrzej Faliński.

– Dlatego te składniki, które wpływają na rdzeniową jakość produktów spożywczych, powinny być dokładnie takie same, a te składniki, które mogą różnić się ze względu na inne smaki, mogą być inne, ale produkt powinien być dokładnie opisany – mówi ekspert.

Zauważa, że czasem producent tworzy produkt spożywczy z innych składników latem, a z innych jesienią i zimą i powinien mieć do tego prawo, aby nie przerywać ciągłości produkcji. – Tylko te informacje też powinny być podane na opakowaniu takiego produktu – dodaje.

Tłumaczy, że konsument nie może być wprowadzany w błąd oraz że trzeba wyraźnie odnieść się do przepisów jakości i bezpieczeństwa żywności. – Ponadto działanie ze strony władzy publicznej to trochę za mało. Powinny być również realizowane działania organizacji biznesowych, które wzajemnie będą sobie patrzyły na ręce. Praktyka pokaże, jak te przepisy będą realizowane – podsumowuje Andrzej Faliński.

(24.04.2019 za portalspozywczy.pl, fot. portalspozywczy.pl)