Dziś wiedza nie prowadzi do działania i zmiany w biznesie

25.04.2019

– O żywności ekologicznej dyskutujemy już od wielu lat. Dyskusje są coraz ciekawsze, ale rzeczywistych, wielkoskalowych zmian w postawach uczestników rynku nie widać. Powtarzane są postulaty dotyczące potrzeby lepszej edukacji konsumentów, skutecznego wsparcia ze strony państwa. Nadal słychać nadzieje związane z dojrzewaniem rynku, rosnącą świadomością ekologiczną, bardziej skutecznymi samoregulacjami wprowadzanymi przez największych detalistów. Wciąż powtarzamy zaklęcia o etyce i społecznej odpowiedzialności, o drobnych zmianach, które konsumenci powinni wprowadzać, podczas gdy potrzebna jest zmiana radykalna – mówi dr hab. Bolesław Rok, prof. ALK, ekspert w zakresie społecznej odpowiedzialności biznesu, Akademia Leona Koźmińskiego.

– W dyskusjach na poziomie globalnym podkreśla się dziś, że w każdym biznesie najważniejszy jest „cel społeczny”, czy też „wyższy cel”, czyli realizacja dobra wspólnego. Można zatem przyjąć, że branża handlowa istnieje przede wszystkim po to, żeby podnosić jakość życia ludzi, spełniając jednocześnie niezwykle istotną rolę społeczną na poziomie gospodarki krajowej. Dlaczego zatem nie widać istotnych zmian? – zastanawia się ekspert.

Jego zdaniem odpowiedzialność nadal nie wiąże się w tym sektorze ze społeczną innowacyjnością, czyli nastawieniem na nowe produkty i usługi społecznie użyteczne, przyczyniające się wprost i jednoznacznie do zdrowia wszystkich obywateli.

– Chociaż czytamy w światowych raportach, że dieta, sposób odżywiania ma decydujący wpływ na zdrowie, długość życia i jakość tego życia, to chyba nadal myślimy, że nas to nie dotyczy. Doskonale wiemy, jakie zmiany są potrzebne i dlaczego, wiemy jak bardzo niebezpieczne będzie ich niewprowadzanie. Niestety, nie jest już prawdą sokratejskie przekonanie, że wystarczy poznać to co jest dobre, by postępować dobrze. Dziś wiedza nie prowadzi wcale do działania, do rzeczywistej zmiany w biznesie. Nie dokonamy radykalnej transformacji, gdyż brakuje determinacji wśród różnych interesariuszy, a zmiana nawyków konsumpcyjnych nie jest możliwa bez pełnej współpracy biznesu, sektora publicznego i obywatelskiego. To nie mądrość uczonych jest obecnie przewodnikiem. Będzie nim raczej doświadczenie katastrofy, ponieważ być może dopiero wtedy staniemy się gotowi do prawdziwych zmian – puentuje Bolesław Rok.

(25.04.2019 za dlahandlu.pl, fot. dlahandlu.pl)