Mleczarstwo czeka ciężki rok

29.04.2019

Podczas zjazdu Federacji Związków Zawodowych Pracowników Mleczarstwa, który odbywał się 26 kwietnia br. w Warszawie, Waldemar Broś, prezes KZSM, przedstawił analizę sytuacji rynkowej oraz prognoz.

Zdaniem prezesa Brosia, obecny rok będzie ciężki dla polskiego mleczarstwa. – Od początku roku obserwujemy spadek cen na rynku mleka, co w konsekwencji przełoży się na spadek cen płaconych rolnikom za dostarczony surowiec. Mleczarnie będą miały trudności z utrzymaniem przychodów, z drugiej strony producenci mleka będą naciskać na wzrost cen mleka, co jest zrozumiałe, gdyż koszty produkcji rosną – mówił Waldemar Broś.

Zwrócił również uwagę, na spadek dynamiki eksportu. – Nie ma jeszcze pełnych danych dotyczących eksportu produktów mleczarskich w 2018 roku, ale ze wstępnych danych widać, że dynamika eksportu w stosunku do 2017 roku osiągnęła 25%. Moim zdaniem w 2019 roku dynamika może wzrost eksportu może być zaledwie na poziomie 3-4% – ocenia prezes KZSM.

Podkreśla, że eksport jest coraz trudniejszy, gdyż świat produkuje coraz więcej żywności, a zatem konkurencja jest coraz większa. Zmienia się również profil spożycia – konsumuje się mniej mleka, a więcej przetworów mlecznych.

Waldemar Broś zauważył, że w 2018 roku Polska wyprodukowała i skupiła 11,5 mld litrów mleka. – W 1989 roku w naszym kraju skupiono 11,48 mld litrów mleka, czyli po 30 latach wróciliśmy do poziomu skupu z końca lat osiemdziesiątych. – Różnica polega jednak na tym, że wówczas produkcją mleka zajmowało się 1,4 milionów rolników, a teraz zaledwie 400 tysięcy – wskazał szef KZSM.

(29.04.2019 za Roman Wieczorkiewicz, portalspozywczy.pl, fot. KZSM)