Udział firm prywatnych na rynku mleka może rosnąć

29.04.2019

– Udział firm prywatnych na rynku mleka nie przekracza 15%, ale może rosnąć – powiedział Waldemar Broś, prezes Krajowego Związku Spółdzielni Mleczarskich, podczas XI zjazdu Federacji Związków Zawodowych Pracowników Mleczarstwa, który odbywał się 26 kwietnia br. w Warszawie.

Odnosząc się do bieżących wydarzeń i wyzwań w branży mleczarskiej, prezes Broś wspomniał o przejęciu Lacpolu przez Polmlek. – Prywatna firma kupiła prywatną firmę. Jest to normalne na wolnym rynku – dodał. – Branżę mleczarską może umownie podzielić na część spółdzielczą, polski kapitał prywatny i kapitał zagraniczny – powiedział. Jego zdaniem, kapitał prywatny na polskim rynku mleczarskim nie ma więcej niż 11-15% udziałów w rynku, ale może rosnąć.

W jego ocenie kluczową rolę w rozwoju branży mleczarskiej odgrywa współpraca z handlem. – To handel decyduje i wpływa na marżowość, przychody i cenniki mleczarń. Podkreślam stale, że konieczna jest komisja trójstronna, w której zasiadaliby przedstawiciele rolników, przetwórców i handlu. Komisja taka pilnowałaby równego podziału wartości dodanej. Warunkiem jednak jej powodzenia jest to, że musi powstać pod egidą rządu – podkreślał Waldemar Broś.

Poruszył także temat zbyt małej, jego zdaniem, konsumpcji mleka. – Dlaczego Polska musi wyeksportować 30-40% swojej produkcji mlecznej? Gdyż mimo wielu wysiłków nie udaje się nam przekonać polskiego społeczeństwa do wzrostu spożycie mleka i jego przetworów – mówił prezes KZSM.

(29.04.2019 za Roman Wieczorkiewicz, portalspozywczy.pl, fot. KZSM)