Inne branże mają większe kłopoty niż mleczarstwo

29.04.2019

– Polskie mleczarstwo odnalazło się na rynkach światowych i dobrze sobie radzi. Inne branże mają o wiele większe problemy, niż te, z którymi boryka się nasze branża mleczarska – powiedział Tadeusz Romańczuk, sekretarz stanu w ministerstwie rolnictwa i rozwoju wsi, podczas zjazdu Federacji Związków Zawodowych Pracowników Mleczarstwa, który odbywał się 26 kwietnia br. w Warszawie.

– Dobrze znam problemy mleczarstwa. Przez wiele lat sam byłem rolnikiem, a potem prezesem spółdzielni mleczarskiej. Trzeba podkreślić, że sektor mleczarski jest zdecydowanie w polskich rękach. Aż 85% przerabianego mleka jest w rękach polskich firm, zarówno prywatnych, jak i spółdzielczych. Dużo eksportujemy, odnaleźliśmy się na rynku europejskim jak i światowym, a rolnicy w większości rozumieją, że ceny światowe mają wpływ na ceny mleka w skupie – mówił Tadeusz Romańczuk. Zaznaczył, że spółdzielczość jest bardzo dobrą formą działalności gospodarczej. Wystarczy spojrzeć na przykład skandynawski czy hiszpański, przekonywał wiceminister.

Zaznaczył, że Polska musi wyeksportować aż 40% produkcji mleka. – Trzeba w tym uwzględnić 10% import produktów do naszego kraju – dodał.

Odniósł się również do słabości sektora mleczarskiego. – Mamy doskonałych rolników, bardzo nowoczesny i efektywny przemysł mleczarski, ale straciliśmy handel. Przeważają sieci zagraniczne i to one głównie czerpią największe korzyści i mają najlepsze marże na polskich produktach mlecznych. Potrzeba jednej lub dwóch silnych polskich sieci handlowych, aby przywrócić pewną równowagę na rynku – uważa sekretarz stanu w ministerstwie rolnictwa.

Poruszył także kwestię Porozumienia Rolniczego. – Aż 176 organizacji odpowiedziało na apel o udział w Porozumieniu Rolniczym. Toczy się dobra i merytoryczna dyskusja. Chcemy aby każdy mógł się wypowiedzieć i dopiero na końcu wybierzemy najlepsze rozwiązania w każdej dziedzinie – mówił Tadeusz Romańczuk.

(29.04.2019 za Roman Wieczorkiewicz, portalspozywczy.pl, fot. Facebook)