W Lublinie będą się kształcić przyszli mleczarze

24.07.2019

Uniwersytet Przyrodniczy w Lublinie uruchamia studia stacjonarne I stopnia na kierunku Mleczarstwo. Jak podkreśla uczelnia, kierunek ten jest realizowany w ścisłej współpracy z przemysłem mleczarskim.

Kierunek mleczarstwo powstał w odpowiedzi na sygnały otrzymywane od właścicieli zakładów mleczarskich, którzy w swoich firmach zauważają potrzebę uzupełnienia kadry o dobrze wykształconych w tej dziedzinie pracowników – mówi Iwona Pachcińska, rzecznik prasowy i Kierownik Działu Promocji Uczelni i Wymiany Międzynarodowej Uniwersytetu Przyrodniczego w Lublinie.

Zajęcia praktyczne będą prowadzone w salach laboratoryjnych i półtechnologicznych wyposażonych w nowoczesną aparaturę i sprzęt analityczny oraz urządzenia stosowane w przemyśle. Ważnym elementem będzie 6-miesięczna praktyka w zakładach mleczarskich zlokalizowanych w południowo-wschodniej Polsce: spółdzielnie mleczarskie w Krasnymstawie, Rykach, Radzyniu Podlaskim, Michowie, Piaskach i Bychawie. – W związku z dynamicznym rozwojem rynku mleczarskiego na polskim rynku, inicjatywa Uniwersytetu Przyrodniczego w Lublinie jest jak najbardziej na czasie – ocenia Edward Bajko, prezes SM Spomlek w Radzyniu Podlaskim. – Co ważne, studia stacjonarne będą łączyły zajęcia teoretyczne na uczelni z 6-miesięczną praktyką w zakładach mleczarskich zlokalizowanych na Lubelszczyźnie. Tym samym absolwent uczelni będzie miał możliwość zdobycia gruntownego przygotowania do pracy, a spółdzielnia mleczarska pozyska nowe źródło rekrutacji pracowników, co mając na uwadze obecną sytuację na rynku pracy, jest szczególnie cenne – mówi prezes Bajko.

Uczelnia zapewnia, iż absolwent będzie znał podstawy produkcji i pozyskiwania mleka z zachowaniem standardów higieny oraz technologie wytwarzania podstawowych produktów mlecznych. Pozna podstawy mechaniki, chłodnictwa i gospodarki cieplnej. Zapozna się z metodami zagospodarowania produktów ubocznych przemysłu mleczarskiego, z zasadami właściwej higieny w zakładach mleczarskich oraz gospodarką wodno-ściekową i mitygacją emisji ścieków i innych form presji na środowisko. Dysponuje wiedzą z zakresu oceny jakości surowca i wytwarzanych na jego bazie produktów w kontekście spełnienia wymagań i zagwarantowania bezpieczeństwa zdrowotnego. Będzie posiadał umiejętność wdrażania i utrzymania systemów zarządzania bezpieczeństwem zdrowotnym i jakością w zakładach mleczarskich (GMP, GHP, HACCP, ISO 9000, ISO 22000, IFS, BRC).

Jak podkreśla Iwona Pachcińska, absolwent zdobędzie gruntowne przygotowanie do pracy w zakładach przetwórstwa mleka, w laboratoriach zajmujących się oceną jakości mleka i jego produktów, w jednostkach kontrolujących jakość produktów mlecznych czy instytucjach badawczych. – Branża mleczarska jest bardzo dynamiczna i cały czas się rozwija, w związku z tym zapotrzebowanie na wykwalifikowaną i profesjonalną kadrę pracowniczą stale rośnie. Dla wielu młodych ludzi decyzja dotycząca wyboru swojej przyszłej ścieżki zawodowej jest niezwykle trudna. Naszym zadaniem jest pokazanie im, że mleczarstwo może stać się pomysłem na życie i być szansą na stabilną, atrakcyjną pracę przynoszącą wiele radości i satysfakcji – mówi Edward Bajko.

Najsłynniejszą uczelnią wyższą, która zajmuje się kształceniem kadr dla przemysłu mleczarskiego jest od lat Uniwersytet Warmińsko-Mazurski w Olsztynie. Jednak od kilku lat wyraźnie spada zainteresowanie studentów. – Jako pracownik dydaktyczny uczelni widzę jak wygląda sytuacja, jeśli chodzi o zainteresowanie studiami technicznymi mającymi związek z przetwórstwem mleczarskim. Nie mówię o studiach technologicznych, bo Wydział Nauki o Żywności Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego jest wydziałem technologicznym, ale prowadzimy jeden kierunek techniczny – inżynierię przetwórstwa żywności. Mamy tutaj totalny kłopot. Dwa lata temu w ogóle nie było naboru, bo jeśli dobrze pamiętam zgłosiło się sześć czy siedem osób i rektor nie zgodził się na uruchomienie tego kierunku. Natomiast w tym roku, dzięki usilnym staraniom, które polegały m.in. na tym, że jeździliśmy do szkół, rozreklamowany był kierunek, współpracowaliśmy z przemysłem i zakładami. Pojawiło się 9 osób. Te nakłady, które ponieśliśmy na nasze działania promocyjne, spowodowały zgłoszenia zaledwie dziewięciu osób! Tylko i wyłącznie dlatego, że prowadzimy także kierunek anglojęzyczny foodingeniring, to rektor zgodził się warunkowo na uruchomienie kierunku – mówi prof. Jan Limanowski, kierownik katedry Inżynierii i Aparatury Procesowej na Wydziale Nauki o Żywności Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego.

Uniwersytet Przyrodniczy w Lublinie zapewnia, że absolwenci kierunku mają zapewnione zatrudnienie w zakładach mleczarskich, w których odbywają praktyki. Prezes Spomleku dodaje, iż spółdzielnia konsekwentnie inwestuje w kształcenie młodych osób. – Robimy to nie tylko na poziomie współpracy z uczelniami wyższymi, ale także jeśli chodzi o szkolnictwo zawodowe. Wspólnie z Zespołem Szkół Rolniczych w Woli Osowińskiej już we wrześniu br. otwarty zostanie kierunek: technik przetwórstwa mleczarskiego. Decydując się na naukę na tym kierunku, uczniowie będą mogli nie tylko zyskać bogatą wiedzę z zakresu produkcji wyrobów mleczarskich, ale również zdobyć doświadczenie i kwalifikacje dzięki licznym zajęciom praktycznym. A my, jako pracodawca, liczymy na to, że część tych uczniów będzie chciała kontynuować w przyszłości swoją przygodę z mleczarstwem, znajdując zatrudnienie w Spółdzielczej Mleczarni Spomlek – mówi Edward Bajko.

W rozmowach wielu przedstawicieli środowiska mleczarskiego przyznaje, że poważnym wyzwaniem jest starzenie się wykwalifikowanej kadry technicznej. Niektórzy obawiają się wręcz, że za kilka lat mleczarniom naprawdę zabraknie specjalistów. Nowy kierunek nauczania w Lublinie wychodzi naprzeciw tym problemom, kluczem jest przekonanie młodych ludzi do zainteresowania się mleczarstwem.

(24.07.2019 za Roman Wieczorkiewicz, portalspozywczy.pl)