Fonterra znów pod kreską

14.08.2019

Fonterra, nowozelandzki gigant mleczarski, mocno spekulował w związku z zagranicznymi inwestycjami i poniesie jeszcze większe straty w roku budżetowym 2018/2019 niż w roku poprzednim.

Jak zapowiedziała spółka spółdzielcza, po raz pierwszy w historii spółki nie zostanie wypłacona dywidenda za akcje. Prezes Fonterry ogłosił, na podstawie wstępnych danych, że strata za rok zakończony 31 lipca wyniesie od 590 mln dolarów nowozelandzkich (340 milionów euro) do 675 milionów dolarów nowozelandzkich (389 milionów euro). Po raz pierwszy w sezonie 2017/2018 odnotowano deficyt w wysokości 196 mln dolarów nowozelandzkich (113 milionów euro).

Według dyrektora zarządzającego Fonterra, wysokie starty wynikają z tego, że po dokładnych analizach wartości księgowe spółek i udziałów w Chinach, Brazylii, Wenezueli, Australii i Nowej Zelandii muszą zostać obniżone.

Korekty wartości wyniosą 860 milionów dolarów nowozelandzkich (495 milionów euro). Należą do nich Dairy Partners America brazylijska spółka joint venture z Nestlé i gospodarstwa mleczne w Chinach, których wartość księgowa musi zostać zmniejszona dla każdego przedsięwzięcia po około 200 milionów dolarów nowozelandzkich (115 milionów euro).

Dyrektor podkreślił, że działalność operacyjna nie została w żaden sposób naruszona. Przepływy pieniężne są nadal wysokie, zadłużenie zmniejszyło się, a wyniki biznesowe w roku budżetowym 2018/2019 były zgodne z najnowszą prognozą zysków, która obecnie wynika z wyceny przy stracie na akcję 0,37 dolara nowozelandzkiego (21 eurocentów) do 0,42 dolara nowozelandzkiego (24 eurocentów).

Prezes Fonterry powiedział, że brak wypłaty dywidendy za sezon 2018/2019 jest częścią zadeklarowanego zamiaru zmniejszenia zadłużenia spółdzielni, co leży w długoterminowym interesie wszystkich zainteresowanych stron. Według firmy docelowa cena mleka w sezonie 2018/2019 nie powinna zostać obniżona.

(14.08.2019 za farmer.pl)