Prezes Spomleku o strategii działania na rynku HoReCa

27.08.2019

W minionym roku Spomlek zdecydował się na produkcję serów skierowanych wyłącznie na rynek HoReCa. Bursztyn Szefa oraz Szafir Szefa nie są dostępne w sprzedaży detalicznej dla konsumentów indywidualnych. Ich walory można poznać wyłącznie w restauracjach. O strategii działania mleczarni na rynku gastronomicznym i hotelowym opowiada nam Edward Bajko, prezes Spółdzielczej Mleczarni Spomlek.

– Dlaczego mleczarnia zdecydowała się skierować swoją ofertę na rynek HoReCa?

– Nasza decyzja o współpracy z HoReCa to wypadkowa wielu czynników. Najważniejszy z nich to zmiana upodobań i stylu życia konsumentów. Liczne badania pokazują, że społeczeństwo coraz częściej korzysta z usług gastronomicznych, a na rynku pojawia się wiele nowych bardzo dobrych restauracji, które wzbogacają swoje menu m.in. o potrawy z dodatkiem najlepszych serów. To rosnące zainteresowanie branży HoReCa serami premium w połączeniu z nowym spojrzeniem na branżę kulinarną sprawiło, że zauważyliśmy ogromny potencjał w tym sektorze i postanowiliśmy go wykorzystać. Naszym atutem jest to, że mamy w portfolio doskonały unikalny na polskim rynku produkt, którego smak i jakość mogą z powodzeniem konkurować z najlepszymi zagranicznymi serami. I chociaż dopiero od niedawna zaczęliśmy naszą przygodę z sektorem z HoReCa, to nasza aktywność na tym polu stale się zwiększa i będziemy chcieli rozwijać tę współpracę.

Jak wygląda obecnie oferta Spomleku przygotowana dla tego segmentu?

– Nasze serowe specjały dedykowane branży HoReCA to przede wszystkim długodojrzewające sery dostępne pod marką Skarby Serowara, włącznie z 15-miesięcznymi serami: Bursztyn Szefa i Szafir Szefa, a ponadto Grand Radamer, Grand Gouda oraz Sery z Radzynia Podlaskiego. Poza tym z myślą o hotelach i ich menu śniadaniowym oferujemy również szeroki wachlarz serów Serenada: od Sera Mlecznego poprzez słodki Radamer i unikatowe salami z przyprawami.

Jakie korzyści płyną dla mleczarni z działań na rynku gastronomicznym i hotelowym?

– Już na tym etapie możemy stwierdzić, że współpraca z tymi rynkami jest dla nas bardzo korzystna. Przede wszystkim zwiększa się rozpoznawalność naszych produktów. Dzięki temu, że są już obecne w wielu kartach dań w restauracjach w całej Polsce, możemy dotrzeć do nowych konsumentów. Udało nam się nawiązać bardzo owocną współpracę z najlepszymi szefami kuchni, którzy doceniają wyjątkowe walory smakowe i jakościowe serów Skarby Serowara. Nasze produkty są rekomendowane przez gwiazdy z pierwszych stron gazet, można znaleźć je na profesjonalnych blogach, w książkach oraz przewodnikach kulinarnych. Jako jeden z największych producentów sera żółtego w Polsce, możemy powiedzieć, że czujemy się niejako odpowiedzialni za promowanie kultury jedzenia serów w naszym kraju, które coraz częściej nie jest zwykłą konsumpcją, a wręcz prawdziwą sztuką kulinarną. Dzięki tym działaniom możemy być kimś więcej niż tylko producentem, możemy się spełniać w roli ambasadora i dzielić się z innymi naszą pasją do serowarstwa.

Jak ocenia pan rynek HoReCa i dotychczasowe działania Spomleku w tym kierunku?

– Można powiedzieć, że ten rynek wciąż jest dla nas nowy i poprzez kolejne działania stale odkrywamy, jak wiele wspaniałych rzeczy możemy jeszcze zrobić. To dla nas prawdziwa skarbnica inspiracji i ogromne pole do popisu. Zdecydowanie można powiedzieć, że jest to segment bardzo rozwojowy i perspektywiczny, dlatego w najbliższym czasie będziemy chcieli zintensyfikować nasze działania w tym obszarze. Mamy swoich przedstawicieli w największych miastach w Polsce, dzięki którym stale rozwijamy sieć dystrybucji. W sierpniu nawiązaliśmy współpracę z kolejną już hurtownią, która ma sześć oddziałów w kraju. Poza tym pracujemy nad nowymi gramaturami naszych produktów dedykowanych do gastronomii. Z serami staramy się również być obecni na największych prestiżowych imprezach i konkursach branżowych.

(27.08.2019 za Jakub Szymanek/portalspozywczy.pl, fot. mat. prasowe)