To, czy polskie mleczarstwo poradzi sobie z twardym Brexitem będzie zależało od współpracy, a nie konkurencji

08.09.2019

– Tylko dobrze zorganizowana i lojalna wobec siebie spółdzielczość może tego typu kryzysy przetrwać z jak najmniejszymi stratami, a nie w oderwaniu od rolników urzędnicy, którzy nie traktują poważnie swojego właściciela, swojego pracodawcy – powiedział minister rolnictwa, komentując potencjalne następstwa twardego Brexitu.

– Źle funkcjonująca spółdzielczość w oderwaniu od rolników nie jest żadnym rozwiązaniem – dodał.

– To, czy polskie mleczarstwo wyjdzie obronną ręką, będzie zależało od współpracy całej branży, od współpracy, a nie konkurencji na rynkach zewnętrznych i ścisłej współpracy z rolnikami – uzupełnił.

Minister odniósł się także do kwestii przyszłości samych brytyjskich firm, które w przypadku bezumownego Brexitu będą miały utrudniony dostęp do wielu dotychczasowych rynków.

– Pojawiają się czarne chmury nad tą branżą w przypadku twardego Brexitu. Wielka Brytania stanie się krajem trzecim. Anglicy mogą sobie poradzić, mają wielkie marki znane na całym świecie, w przeciwieństwie do nas, którzy takich marek jako Polska nie mamy i rozpoznawalność jest znikoma – tłumaczył Ardanowski.

Minister twierdzi, że bezumowny Brexit może być zagrożeniem dla w zasadzie całego sektora rolno-spożywczego wspólnoty, Unia Europejska bowiem ma problem z dywersyfikacją kierunków eksportu.

(08.09.2019 za swiatrolnika.info., fot. MRiRW)