Propozycje działań Zarządu Polskiej Izby Mleka na lata 2020-2025

26.06.2020

Polska Izba Mleka powstała z aspiracją być najbardziej reprezentatywną organizacją Polskiego mleczarstwa, silnym i liczącym się w Polsce i poza jej granicami głosem wszystkich tych, którzy stanowią o losach Polskiego mleczarstwa. – Chcieliśmy i chcemy być organizacją demokratyczną, która doskonale zna i broni interesy przedstawicieli naszej branży niezależnie od ich pozycji rynkowej, formy prawnej lub siły finansowej, opinie i oceny której liczą się w najważniejszych forach krajowych i międzynarodowych – mówi Agnieszka Maliszewska, dyrektor biura Polskiej Izby Mleka.

I tą drogą chcemy iść dalej, chcemy się rozwijać, aby być bardziej sprawną i efektywną organizacją, chcemy pozyskiwać nowych członków i współpracować ściślej z innymi organizacjami branżowymi lub też z naszymi kolegami z innych krajów.

A są ważne przyczyny, aby przyspieszać:

Po pierwsze, to nowe wyzwania, przed jakimi stanie europejski, a w tym również polski rynek rolno-spożywczy wobec strategii i programów unijnych jak Europejski Zielony Ład i Strategia od Pola do Stołu, lub cała gama działań i wymagań w sferze zrównoważonego rozwoju, w tym także dobrostanu zwierząt;

Po drugie, to zapowiadający się, a częściowo już odczuwalny światowy kryzys ekonomiczny, wywołany COVID-19. Obserwujemy wzrastające bezrobocie, malejącą siłę nabywczą i głębsze zmiany w zachowaniu konsumentów. Trzeba będzie liczyć się z tym, że będziemy świadkami cięć planowanych inwestycji państwowych – również w infrastrukturę rolną;
Po trzecie, to trudny problem ciągłości pokoleniowej w polskim rolnictwie, brak atrakcyjności pracy na roli, w tym również w produkcji mleka, dla młodych ludzi, z czego wynika likwidacja kilkuset gospodarstw rolnych rocznie. Musimy zadbać o to, by młodzi ludzie chcieli pracować przy produkcji mleka.

Po czwarte, to coraz mocniejsze trendy „anty-mleczarskie”, na które trzeba znaleźć mądre i wyważone odpowiedzi.

Po piąte, to również zmiana pokoleniowa, która się zbliża w zakładach i firmach przetwórstwa mleczarskiego.

No i wreszcie, potrzeba konstruktywnego, ale zdecydowanego dialogu z władzą, kiedy istnieje ryzyko, że interesy branży mogą paść ofiarą koniunktury politycznej lub populizmu przedwyborczego.

Więc jest co robić. Realia, z jakimi zetknęliśmy się w czasie pandemii COVID-19, jednoznacznie pokazały, że produkcja żywności stanowi kluczowy element gospodarki i infrastruktury krytycznej każdego państwa, odpowiadając za bezpieczeństwo dostaw żywności, spójność społeczną i ekonomiczną.

Dlatego też ważnym zadaniem jest teraz zabezpieczenie finansowania tych zmian spoza Wspólnej Polityki Rolnej. Rolnicy i przetwórcy mleka muszą mieć zapewnione wsparcie w obliczu tych zmian.

Europejski Zielony Ład to dziś kluczowy dokument z perspektywą do 2050 roku, od którego Komisja Europejska nie będzie odchodziła. Liczne ograniczenia, np. w zakresie upraw rolnych czy stosowanych środków ochrony roślin, nakładać będą na producentów rolnych dodatkowe zobowiązania. Zaproponowany przez Komisję Europejską program Nowa Generacja jest elementem wpierającym, ale nie wystarczającym.

Mamy również strategię Od pola do stołu – tu jest moduł wysokiej jakości żywności i branża mleczarska musi się zastanowić jak usiąść wspólnie do stołu, bez względu na to jak bardzo się różnimy. Będziemy musieli przeanalizować i odpowiedzieć sobie, w którym jesteśmy miejscu. Nie możemy myśleć o perspektywie dwóch lat, ale lat dwudziestu. Musimy wspólnie wypracować długoletni dokument określający kierunki działania. Naszym celem jest, aby Polska Izba Mleka mogła przygotować zmiany i przeprowadzić firmy przez przemiany, jakie niesie nam nowy Zielony Ład. W gronie naszych Członków mamy sporo młodych ludzi na stanowiskach prezesów i zachęcamy ich, aby aktywnie włączyli się w prace Izby.

Po 12 latach działania Polska Izba Mleka ma bardzo dobrą rozpoznawalność, i na poziomie krajowym i na poziomie międzynarodowym. Szczególnie za granicą nasza praca jest zauważalna i mamy tam ogromne możliwości, które trzeba wykorzystywać dla polskiego mleczarstwa, realnie wpływając na kształt europejskiej polityki sektora mleczarskiego.

W końcu mamy nie tylko Janusza Wojciechowskiego w roli komisarza UE ds. rolnictwa i rozwoju wsi w Brukseli, ale mamy przede wszystkim Dyrektora Biura Polskiej Izby Mleka, Agnieszkę Maliszewską na stanowisku pierwszej wiceprezydent COGECA, jednej z kluczowych organizacji branżowych.

Dzisiaj nie możemy myśleć o branży mleczarskiej z perspektywy 5 czy 10 lat. Musimy myśleć o przyszłości. Mamy ogromny potencjał jako Polska, przy naszych terenach, ilości krów i wolumenach przetwórstwa mlecznego. Mamy nowoczesne, produkujące wyroby wysokiej jakości zakłady przetwórstwa mlecznego, z sukcesem korzystaliśmy i korzystamy ze środków unijnych dl modernizacji naszej branży.

Tym, czego potrzebujemy – to szeroka współpraca i wieloletnia strategia. I jest to zadanie dla wszystkich organizacji branżowych, jedno z najważniejszych jakie mamy do wykonania. Jest po prosu czas na konstruktywną współpracę, poszukiwania tego co łączy, a nie tego co dzieli. My już dzisiaj proponujemy porozumienie organizacji branży mleczarskich, stworzenie różnorodnych platform dla wymiany poglądów, opinii i – co najważniejsze – wspólnego działania. Polska Izba Mleka i jej Zarząd chcą być liderem tych działań.

Mamy wiele doskonałych firm na rynku, które razem tworzą ogromny potencjał. To nie musi oznaczać ich połączenia. Wykorzystajmy tę możliwość, pokażmy, że potrafimy razem. Wtedy nas usłyszą, wtedy się będziemy liczyć.

Znamy to wszyscy z biznesu: prawie wszystkie ryzyka i zagrożenia można zamienić na szansę. Również te, jakie są obecnie wokół mleczarstwa – jak chociażby Zielony Ład. Jeżeli dzisiaj branża usiądzie do stołu i zacznie rozmawiać o przyszłości, to będziemy wygrani.

Mamy doskonale wykształconych ludzi pracujących na wysokich stanowiskach managerskich w zakładach i spółdzielniach, posiadamy potencjał, który należy wykorzystać. Musimy tym ludziom dać szansę. Szkoda czasu na bezskuteczne dyskusje o przeszłości, możemy i powinniśmy zmienić przyszłość.

Przede wszystkim wzmacniać będziemy naszą pozycję w obszarze podnoszenia jakości, promując i wdrażając system certyfikacji bez GMO Polskiej Izby Mleka.

Wiedząc, jakie są oczekiwania konsumentów oraz założenia wynikające ze strategii Od pola do stołu, będziemy nadal certyfikować przedsiębiorstwa, promować wysoką jakość oraz kontynuować nasze rozmowy na temat uznawalności naszego systemu, tak jak dzieje się to teraz w przypadku Czech.

Wychodząc naprzeciw oczekiwaniom naszych Członków będziemy wdrażać nowe modele komunikacji z firmami zrzeszonymi, m.in. za pośrednictwem aplikacji na smartfony. To będzie narzędzie pozwalające na wymianę informacji oraz prezentację ofert członków PIM.

Sytuacja z COVID-19 pokazała nam, że stały kontakt z firmami, webinaria i szkolenia online są dobrym sposobem na wzajemną wymianę wiedzy. Chcemy to poszerzyć o grupy eksperckie składające się z grona specjalistów, zatrudnionych w firmach członkowskich. To łatwe i tanie narzędzie pozwoli nam na konsultację dokumentów, zmian w prawie i innych.

Przekonaliśmy się podczas koronawirusa wideokonferencje i webinaria to nie panaceum i nie zamienią osobistej rozmowy i dyskusji. Chcemy zorganizować nowe, częstsze i bardziej robocze niż walne zgromadzenie, w atmosferze otwartej i nieformalnej. I niekoniecznie muszą to być tylko szefowie firm członkowskich PIM, ale również z innych organizacji branżowych.

Podkreślamy to świadomie, ponieważ jedno z najważniejszych wyzwań, jakie stawia sobie nowy Zarząd Polskiej Izby Mleka, będzie konsolidacja organizacji sektora mleczarskiego. Chcemy uczestniczyć w stworzeniu jednej silnej organizacji, która pod swoim dachem potrafi połączyć wszystkich graczy Polskiego mleczarstwa. Organizacji, głos której będzie miarodajny w relacjach z rządem i organami państwowymi. Organizacja, która będzie nadawać kierunek strategii rozwoju polskiego sektora mleczarskiego, łączyć interesy branży i znajdując konstruktywne rozwiązania i kompromisy.

Jesteśmy przygotowani i otwarci na prowadzenie dialogu z innymi organizacjami. Każda forma tego dialogu jest niezwykle istotna, a cel mamy jeden – działać na rzecz Polskiego sektora mleczarskiego, na rzecz nowych pokoleń – podkreśla.

Prosimy Walne Zgromadzenie Polskiej Izby Mleka o mandat na taką pracę.

(26.06.2020 za Roman Wieczorkiewicz, portalspozywczy.pl, fot. portalspozywczy.pl)