Sertop Siła nawyku

„Poproszę to, co zawsze” to najczęściej słyszane słowa sprzedawców w małych, osiedlowych sklepikach. Klienci kupują to, co znają, bo wiedzą, że dany produkt, pod marką konkretnego producenta i o konkretnym smaku spełni ich oczekiwania. Bo każdy z nas ma swoje osobiste preferencje i zwykle wybiera znane sobie produkty. Kupując ulubione płatki śniadaniowe czy serek topiony mamy pewność, że śniadanie będzie udane, a nasze dzieci nie będą grymasić.

To przywiązanie do marki ma tak silne znaczenie, że producenci często rezygnują z większych zmian zarówno składu, jak i szaty graficznej opakowań produktów, bo wiedzą, że takie zmiany mogą wzbudzić wątpliwości konsumentów i w efekcie rezygnację z zakupu. Sertop, tyski producent serków topionych, pomimo ponad 50-letniej obecności na rynku, do dnia dzisiejszego sprzedaje swoje produkty praktycznie w niezmienionej formie. – Dzięki tym zabiegom nasi konsumenci mają 100% pewność, że kupują to, co dotychczas, a my jesteśmy zadowoleni z tego, że możemy spełnić ich oczekiwania – mówi Aneta Będkowska Marketing Manager w Sertop sp. z o.o. – Bo w końcu zadowolenie klienta jest priorytetem każdego producenta, o czym warto pamiętać, wprowadzając zmiany w designie opakowań czy logotypów. W niektórych przypadkach wystarczy ich delikatny lifting, ponieważ większe zmiany mogą spowodować więcej szkody niż pożytku. Podobne zasady obowiązują w dobieraniu asortymentu sklepów, ponieważ klienci przywiązują się nie tylko do opakowań, ale i do konkretnych smaków. Na przestrzeni roku widzimy, jak rotują dane produkty i które z nich sprzedają się w określonych porach roku. Złoty Ementaler, nasz kultowy produkt, oraz serki wyprodukowane na bazie tradycyjnych żółtych serów, np. Tylżycki, Edam czy Gouda, dobrze rotują przez cały rok.

(Informacja prasowa SERTOP)