Brexit może, ale nie musi utrudnić eksportu produktów mleczarskich

10.10.2017

Kwestia opuszczenia Unii Europejskiej przez Wielką Brytanię dla sektora mleczarskiego w Polsce ma znaczenie przede wszystkim w kontekście wolnego rynku i handlu międzynarodowego. W pesymistycznym scenariuszu może się okazać, że eksport żywności (w tym przetworów mlecznych) na rynek brytyjski zostanie obłożony różnego rodzaju opłatami, np. cłem, co obniży konkurencyjność eksportowanych tam dotychczas bezcłowo artykułów z Unii Europejskiej – mówi Kamil Zduniuk, ekonomista, Biuro Analiz Makroekonomicznych Banku Pekao S.A.

W takim scenariuszu rozważyć należy wpływ bezpośredni i pośredni na polski rynek mleczarski. Jeśli chodzi o wpływ bezpośredni, to w ostatnich latach krajowy eksport przetworów mlecznych do Wielkiej Brytanii rósł dynamicznie (w okresie 2012-2016 średnio 23% rocznie) i w 2016 roku osiągnął wartość ok. 110 mln euro. Wlk. Brytania wskoczyła w efekcie na trzecie miejsce wśród naszych największych odbiorców (po Niemczech i Czechach), a jej udział w całym eksporcie sektora wzrósł do około 7%. Nie mniej ważny jest jednak wpływ pośredni. Wlk. Brytania jest ważnym odbiorcą produktów mleczarskich dla wielu innych dużych producentów z UE, m.in. Niemiec czy Francji. Utrudnienia w sprzedaży mogłyby w efekcie zwiększyć podaż na wspólnym rynku europejskim, z niekorzyścią m.in. dla Polski, która na rynki UE wysyła 3/4 swojego eksportu.

Zarówno bezpośredni, jak i pośredni efekt generowałby dodatkowe wyzwania dla krajowego sektora mleczarskiego. Jako kraj cechujemy się bowiem wysoką samowystarczalnością (rzędu 120%), a eksport jest kluczowym obszarem generującym potencjał wzrostu działających w Polsce zakładów. Niemniej pamiętać należy, że Wlk. Brytania od dawna jest znaczącym importerem żywności, z czego zdecydowana większość pochodzi z UE (m.in. z racji bliskości geograficznej – w przypadku żywności eksport na duże odległości w wielu kategoriach produktowych jest nieopłacalny). W tej sytuacji całkowite odcięcie się od wspólnego rynku byłoby również dla niej wysoce niekorzystne. Rodzi to nadzieję, że przyjęte rozwiązania będą bardziej kompromisowe (Wlk. Brytania stanie się „krajem trzecim”, ale będzie nadal połączona z UE względnie liberalnymi umowami handlowymi w zakresie żywności), a tym samym w skutkach nie będą znaczące dla polskiego sektora mleczarskiego.

(10.10.2017 za Roman Wieczorkiewicz, portalspozywczy.pl)