Pierwsza szata graficzna Bursztyna

Po sukcesach Radamera chcieliśmy podjąć się nowego wyzwania, którym okazał się Bursztyn – wyjaśnia Emilia Pożarowszczyk, kierownik marketingu i PR ze Spółdzielczej Mleczarni Spomlek.

Praca nad jego jakością i smakiem zaangażowała serowarów w radzyńskiej mleczarni, a w międzyczasie szukano pomysłu na nazwę. Początkowo postawiono na imię „Koneser”, zaproponowane przez jedną z zatrudnionych w spółdzielni osób. Jednak okazało się, że taka nazwa już istnieje. Wybrano więc drugą propozycję – Bursztyn – którą ser szczyci się do dzisiaj.

A że podobieństwo doskonałości sera i kamienia tkwi w ukształtowaniu przez czas i naturę, nazwa okazała się idealna – dodaje Emilia Pożarowszczyk.

Jak powstaje Bursztyn

Ten szlachetny produkt powstaje poprzez wytrącane z mleka tłuszczu i białka w postaci skrzepu, który potem poddawany jest dalszej obróbce. W kotle serowarskim dodaje się do mleka wyselekcjonowany szczep serowarski, którego rodzaj jest strzeżoną tajemnicą każdego serowara. Następnie produkt jest formowany i kierowany do solanki, gdzie nabiera smaku. Czas działa na korzyść sera: to właśnie w dojrzewalni jego smak nabiera szlachetności i wyrafinowania, a w przypadku Bursztyna wynosi on minimum 6 miesięcy. W czasie dojrzewania zachodzą liczne procesy fizykochemiczne i mikrobiologiczne, podczas których zachodzi proces rozkładu struktur białek, do prostszych postaci, łatwo przyswajalnych przez człowieka. Efektem tego są wyczuwalne w serze kryształki. Podczas tego procesu ważna jest również jego pielęgnacja, która zwłaszcza w początkowych dniach leżakowania jest bardzo pracochłonna. Bursztyn masowany jest specjalnymi pastami przez pielęgniarki, a wszystko po to, aby mógł zyskać niepowtarzalny smak i zapach. Znaczenie ma nie tylko ilość masaży wykonywanych ręcznie przez pracowników, ale także częstotliwość przewracania sera oraz… drewno, na którym produkt leżakuje. Te czynniki mają decydujący wpływ na późniejszy, niepowtarzalny smak i aromat dzieła serowarskiego. Wszystko to składa się na wyjątkowość tego sera.

Bursztyn w liczbach

W drugiej połowie 2004 roku Bursztyn pierwszy raz trafił do nowoczesnego kanału dystrybucji, a już w październiku tamtego roku została zrealizowana pierwsza sprzedaż eksportowa. Początkowo produkcja sera wynosiła 20 ton, a już w roku 2009 wzrosła do 100. Najlepszym okresem sprzedaży były lata 2014-2015, kiedy liczba sprzedanego sera oscylowała wokół 500 ton. Ten poziom utrzymuje się do dzisiaj.

Obchodzenie 15-lecia powstania sera Bursztyn pokazuje, jak bardzo Polacy doceniają jego unikalny smak. Na dobre zadomowił się na naszych stołach. Dlatego warto pamiętać, że w Polsce możemy pochwalić się niejednym bursztynowym skarbem!

Skarby Serowara to najlepsze sery długodojrzewające w Polsce. Smakiem i jakością dorównuje najbardziej znanym europejskim serom, pochodzącym ze Szwajcarii, Holandii, Włoch czy Francji. Bursztyn, Rubin i Szafir to prawdziwe Skarby Serowara. Należą do gatunków serów długodojrzewających, które stanowią prawdziwą serową arystokrację. Wytwarzane są tradycyjnymi metodami, ich smak zawdzięczamy mleku najlepszej jakości, pochodzącemu z wyselekcjonowanych gospodarstw, nowoczesnej technologii, doświadczeniu i recepturze wypracowanej przez serowarów z Radzynia Podlaskiego. To wszystko sprawia, że Bursztyn, Rubin i Szafir są markami polskich serów długodojrzewających cenionymi przez smakoszy, recenzentów kulinarnych i branżę serowarską.

(Informacja prasowa SM SPOMLEK)