W Warszawie odbyło się X Forum Rynku Spożywczego i Handlu

W Warszawie dniach 6-7 listopada 2017 roku odbyło się doroczne Forum Rynku Spożywczego i Handlu. Tegoroczna, dziesiąta edycja imprezy, rozpoczęła się wystąpieniami ministra Jacka Boguckiego oraz prezesa UOKiK Marka Niechciała. Forum przygotowały redakcje serwisów portalspożywczy.pl i dlahandlu.pl.

Jacek Bogucki, sekretarz stanu w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi, w swoim wystąpieniu podkreślił, że przemysł rolno-spożywczy dla całego rządu jest rzeczywiście priorytetem, nie tylko zapisanym w strategii odpowiedzialnego rozwoju, ale także realizowanym. – Rynek rolno-spożywczy to 20% polskiej produkcji przemysłowej. To jest jednak także branża, która ciągle boryka się z niską rentownością i koniecznością inwestowania. Okres 2014-2016 to czas niskich cen i problemów ze sprzedażą produktów za granicą. Dzisiaj na większości rynków z tego typu zjawiskami i wyzwaniami nie mamy już do czynienia. Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi podejmuje działania mające na celu wsparcie sektora rolno-spożywczego. Z jednej strony zajmujemy się udostępnianiem nowych rynków, z drugiej – koordynacją promocji polskiej marki żywności. W strategii odpowiedzialnego rozwoju jest m.in. zapis o promocji marki „Polska” – także w kontekście żywności. Polskie produkty są najwyższej jakości, ale ciągle mamy problem z ich rozpoznawalnością – mówił Jacek Bogucki. Dodał, że wzrost eksportu na rynku pozaeuropejskie jest wzywaniem dla sektora i rządu.

Po ministrze przemawiał Marek Niechciał, prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Zaznaczył, że UOKiK nie zajmuje się poziomem cen, ale je bada. – Od trzech miesięcy mamy ustawę o przewadze konkurencyjnej. Nowością jest wszczynanie postępowania z urzędu, w ten sposób chroniona jest firma, która złoży wniosek do Urzędu o zbadanie danej przewagi konkurencyjnej. Obecnie prowadzimy już kilka spraw w oparciu o ustawę o przewadze konkurencyjnej. Jedną z nich jest zbadanie cen masła – sprawdzamy relacje pomiędzy producentami masła a największymi sieciami handlowymi. Nie zajmujemy się konkretnymi cenami, ale dbamy o interes publiczny. Innym przypadkiem, jaki badamy, jest cena skupu jabłek czy buraków cukrowych. Badamy także relacje pomiędzy rolnikami – producentami mleka a mleczarniami – mówił Marek Niechciał.

Po wystąpieniach odbyła się debata inauguracyjna. Zdaniem Andrzeja Gantnera, dyrektora generalnego Polskiej Federacji Producentów Żywności, który brał w niej udział, najlepsze, co może zrobić każdy rząd dla przedsiębiorców, to nie przeszkadzać. Przede wszystkim mniej biurokracji. – Niestabilne prawo kosztuje nas rocznie 200 mln zł. Strategie są fajne, ale warto zauważyć, co jest kamieniem u szyi i co decyduje o tym, czy jesteśmy konkurencyjni na zewnątrz. Wielka Brytania jest rynkiem, który ma fajne ceny, ale okazuje się, że z naszymi obciążeniami nie możemy tam za dużo zdziałać – zwrócił uwagę szef PFPŻ. Jego zdaniem opracowana przez resort rolnictwa „Strategia promocji polskiej żywności” jest potrzebna, ale o jej skuteczności przesądzi to, czy przedsiębiorcy zauważą efekty jej działania na własnych rachunkach bankowych. Warto docenić, że ta strategia powstała. – Ujęto w niej kilka kluczowych rzeczy: kierunki eksportowe, wytyczne, jak promować się za granicą, zagrożenia. Powstaje jednak pytanie o jej realne znaczenie. Kto z przedsiębiorców czytał tę strategię? Ciągle brakuje nam przemyślanej strategii prowadzącej do tego, aby przedsiębiorcy mieli lepsze warunki funkcjonowania w kraju. Przede wszystkim mniej biurokracji, dzięki czemu producenci żywności będą mogli produkować taniej i nie zaczną uciekać w miejsca, gdzie prowadzenie biznesu jest prostsze. Jeżeli przedsiębiorca nie widzi na swoim koncie realnych finansowych efektów strategii, to znaczy, że ona nie działa – mówił Andrzej Gantner.

W debacie brał udział także Jan Kolański, prezes Colian Holding, który wskazywał, iż Polska to duży rynek i często wielu firmom wydaje się, że jest on bardzo optymalny i nie trzeba wychodzić za granicę. Jednak trzeba się rozwijać i szukać możliwości tam, gdzie rynek jest większy. – My postawiliśmy na Wielką Brytanię, bo jest to rynek 5,5 razy większy niż nasz, ponadto u nas jest bardzo duża konkurencja i trwa permanentna promocja. Aby się rozwijać, trzeba się zmieniać. To jest nasze motto na najbliższy czas – chcemy inwestować na rynkach zagranicznych, głównie na rynkach Europy Zachodniej, ale nie tylko – podkreślił prezes Kolański. Zaznaczył, że jego firma wiele lat temu postawiła i stawia nadal na produkty markowe. – Zawsze na świecie będzie ktoś, kto produkuje taniej, a my nie chcemy konkurować ceną, bo to jest droga donikąd. Największym kapitałem każdej firmy jest posiadanie marek. Wielu liderów międzynarodowych często rozpoczynało od produktów niszowych. Wszyscy rozpoczynają od niszy i szukają przewag. My też zaczęliśmy szukać niszy i nie chcemy konkurować ceną, a pomysłem, innowacyjnością, jakością. To całkowicie inny model niż produkcja marek własnych. My wybraliśmy taki model i jesteśmy dumni, że w ten sposób możemy rozwijać naszą firmę – zakończył Jan Kolański.

Z kolei Marek Sypek, dyrektor zarządzający Stock Polska, wskazywał, że każda branża jest bardzo konkurencyjna na swój sposób. Polska jest rynkiem produktów rolnych i, patrząc na rynek FMCG, produkty spożywcze mają bardzo wielu reprezentantów na rynku polskim, co przekłada się także na eksport. – Nasze produkty są obecne i z sukcesami sprzedawane praktycznie na wszystkich kontynentach – mówił Marek Sypek. Z kolei Robert Wawro, dyrektor generalny Business Unit FOOD z grupy Maspex, powiedział, że w najbliższych latach Maspex będzie koncentrował się na układaniu procesów biznesowych wewnątrz firmy. – Jesteśmy na większości rynków w kraju oraz na świecie, głównie jako eksporter. Rynek środkowoeuropejski jest naszą dominantą. Podczas wchodzenia na nowe rynki i podczas akwizycji trzeba wziąć pod uwagę różne czynniki ryzyka, zastanowić się np. czy firma pasuje do naszego modelu dystrybucyjnego. W najbliższych latach będziemy koncentrować się na tym, jak poukładać procesy biznesowe wewnątrz firmy, tak aby za 10 czy 20 lat mogła się ona dalej szybko rozwijać. Każda akwizycja lekko destabilizuje biznes, dlatego musimy się ułożyć wewnętrznie i komunikacyjne. To są nasze największe wyzwania – ocenił Robert Wawro.

W debacie inauguracyjnej brał również udział Marek Moczulski, prezes Bakalland. – Niedawno weszliśmy w nową kategorię produktową – prozdrowotne batony zbożowo-bakaliowe BA! Dzięki temu powoli stajemy się firmą globalną, z marką BA! jesteśmy obecni na kilkudziesięciu rynkach. Na niektórych z nich stajemy się numerem dwa, jak np. w Hong Kongu, czy na niektórych rynkach Afryki. To przykład produktów, które wpisują się w ogólnoświatowy trend prozdrowotny. Będziemy nadal skupiać się na produktach prozdrowotnych, które służą konsumentom – mówił prezes Moczulski.

W bardzo ciekawy sposób wypowiadał się Bartosz Urbaniak, członek zarządu Banku BGŻ BNP Paribas. Zauważył, że jednym z trendów widocznych ostatnio na rynku jest to, że konsument staje się coraz bardziej wygodny i sposobem dotarcia do niego jest sprawna logistyka. Czy produkt będzie wyprodukowany przez robota, czy przez chińskiego taniego pracownika, czy droższego polskiego, czy jeszcze droższego niemieckiego – nie ma znaczenia. Ważne jest to, czy firma przez logistykę będzie w stanie dotrzeć do konsumenta w taki sposób, by to było dla niego wygodne. – Drugim ciekawym trendem jest tworzenie wyznawców marki. Produkt sam w sobie może nie mieć dużego znaczenia, ale jest budowana grupa wyznawców tej marki – uważa Urbaniak. W jego opinii, dużo lepszy jest obecnie poziom przygotowania polskich przedsiębiorców do realizowania założonej strategii rozwoju. To inna galaktyka w porównaniu z tym, co było dwadzieścia lat temu. Teraz przedsiębiorcy bardzo dokładnie wsłuchują się w konsumenta, w tym zagranicznego. – Pod koniec lat 90-ych nikt się nie przejmował tym, by spełnić oczekiwania konsumentów – dodał.

W ramach Forum odbyło się 17 dyskusji panelowych o zróżnicowanej tematyce, obejmującej m.in. takie zagadnienia jak: branża HoReCa jako partner dla producentów FMCG, digitalizacja handlu, innowacje i technologie a sprzedaż FMCG, nowe style zakupowe, rynek wobec nowych trendów kulinarnych i prozdrowotnych, rola trendsetterów i social media w kształtowaniu postaw konsumenckich, start-upy w branży spożywczej i handlowej. Nie mogło zabraknąć także tematyki mleczarskiej. O wyzwaniach stojących przed branżą mleczarską i o innowacjach dyskutowano pierwszego dnia Forum w debacie pt. Innowacje w branży mleczarskiej pod dyktando trendów rynkowych.

(fot. portalspozywczy.pl)