Obawy związane z Zielonym Ładem wynikiem nieporozumienia

10.09.2021

Zielony Ład jest dla rolnictwa, a szczególnie branży mleczarskiej, ogromną szansą na poprawę sytuacji w sektorze, poprawę sytuacji rolników, ale także przetwórców, jak stwierdził Janusz Wojciechowski, komisarz UE ds. rolnictwa, podczas 18. FSM. Komisarz dodał, że obawy związane z Zielonym Ładem wynikają z nieporozumienia oraz, że jest to jedynie system zachęt i nie ma w nim w zasadzie instrumentów przymusowych.

Podczas 18. Międzynarodowego Forum Spółdzielczości Mleczarskiej wiele uwagi poświęcono szansom i zagrożeniom związanym ze Wspólną Polityką Rolną oraz Europejskim Zielonym Ładem. Zdaniem Janusza Wojciechowskiego, komisarza UE ds. rolnictwa, Europejski Zielony Ład jest ogromną szansą dla europejskiego rolnictwa, w tym szczególnie dla mleczarstwa.

Obawy wynikają z nieporozumienia

– Pod koniec czerwca udało nam się osiągnąć bardzo trudny kompromis polityczny pomiędzy Parlamentem Europejskim i Radą, przy aktywnym udziale Komisji Europejskiej. Myślę, że udało nam się osiągnąć dobry kompromis, wyważający z jednej strony potrzebę zapewnienia Wspólnej Polityki Rolnej i samego rolnictwa bardziej przyjaznego dla środowiska, klimatu i dobrostanu zwierząt, a z drugiej strony potrzebę przeprowadzenia tych zmian w taki sposób, aby nie utrudniły życia rolnikowi, żeby te zmiany były korzystne dla rolników – mówił komisarz UE ds. rolnictwa. – Obecnie dużo się dyskutuje na temat Zielonego Ładu, czy Rolniczego Zielonego Ładu jak go nazywamy. Podnoszonych jest wiele obaw z nim związanych, a niektóre są bardzo dramatyczne. Mówi się o drastycznym spadku produkcji, o wzroście cen żywności, że rolnicy negatywnie to odczują, jednak myślę, że te obawy wynikają z pewnego nieporozumienia. Rolniczy Zielony Ład jest wielką szansą dla rolników w Europie – dodał.

W zasadzie bez instrumentów przymusowych

Jak zaznaczył komisarz Wojciechowski, w Europejskim Zielonym Ładzie nie ma w zasadzie instrumentów przymusowych, a jedynie wsparcie i zachęty.

– Muszę podkreślić, że nie ma tam w zasadzie instrumentów przymusowych. Może jeden wskaźnik, który budzi wiele obaw, tj. obowiązek utrzymania pewnego obszaru nieprodukcyjnego w gospodarstwach rolnych. Ostatecznie nie jest to 10%, jak było pierwotnie przewidywane, tylko 4% i dotyczy to gospodarstw powyżej 10 hektarów, więc nie jest to szczególnie dotkliwy obowiązek. Poza tym cały Zielony Ład jest systemem zachęt – stwierdził komisarz Wojciechowski.

Branża mleczarska odpowiednia do produkcji ekologicznej

Komisarz UE ds. rolnictwa zwrócił uwagę na dwie kwestie, które w jego przekonaniu powinny być ważne dla sektora mleczarskiego i zainteresować producentów mleka. Pierwszą z nich był „ambitny plan zwiększenia powierzchni ziemi rolnej pod gospodarstwami ekologicznymi do 25%”. Jak przypomniał, obecnie w UE jest to ok. 8%, a w Polsce niewiele ponad 3% Zdaniem komisarza Wojciechowskiego „sektor mleczarski bardzo dobrze nadaje się do tego, żeby wykorzystać możliwości jakie daje rolnictwo ekologiczne”, jednak wymagałoby to rozwoju nie tylko samego rolnictwa, ale i przetwórstwa, działań promocyjnych dotyczących żywności ekologicznej oraz zwiększenia popytu na te produkty.

Zachęta do poprawy dobrostanu zwierząt

Drugą kwestią podkreśloną przez komisarza był dobrostan zwierząt.

– Tutaj jest wiele nowych instrumentów, a przede wszystkim dobrostan zwierząt jest możliwy do zastosowania jako jeden z ekoprogramów. Wydatki na dobrostan będą w całości zaliczane na cele środowiskowe, to znaczy na osiągnięcie przez państwa członkowskie wymaganego poziomu wydatków związanych z ochroną środowiska i klimatu, a więc jest duża zachęta dla państw członkowskich, żeby tego instrumentu używać. Jestem przekonany, że hodowcy bydła mlecznego mogą wiele skorzystać sięgając po te środki przewidziane na dobrostan zwierząt, zarówno jako jeden z możliwych ekoprogramów, jak i w ramach działania w drugim filarze. UE bardzo chętnie będzie finansować wydatki i inicjatywy zakresie poprawy dobrostanu zwierząt – mówił komisarz Wojciechowski.

Na zakończenie przypomniał, że w czasie kadencji obecnej KE budżet WPR został zwiększony.

– Pierwotna propozycja z 2018 roku przewidywała dla całej UE w cenach bieżących kwotę 365 mld euro. Udało się zwiększyć ją o 22 mld, do prawie 387 mld euro. W przypadku Polski, jeśli weźmiemy całą WPR i dodatkowo fundusze, które pójdą na rolnictwo w ramach planu odbudowy, to kwota zwiększona została o 4 mld euro, z 30,5 mld do 34,5 mld, a więc budżet jest korzystny, są środki na to, żeby rzeczywiście w pozytywnym kierunku reformować rolnictwo – zaznaczył komisarz UE ds. rolnictwa.

Nie wszyscy eksperci, biorący udział w Forum, podzielili zdanie komisarza Wojciechowskiego na temat Europejskiego Zielonego Ładu i jego wpływu na polskie oraz europejskie rolnictwo o czym więcej przeczytać będzie można w najbliższym czasie na naszym portalu.

(10.09.2021 za farmer.pl)