Zakaz handlu w niedzielę nie pogrąży firm handlowych

09.02.2018

Zakaz handlu w niedziele nie powinien mieć dużego wpływu na sprzedaż spółek z segmentu handlu spożywczego, ponieważ niedziela ma niski udział w tygodniowej sprzedaży, a popyt powinien szybko dostosować się do zmian. W przypadku spółek restauracyjnych, jak AmRest, zamknięcie centrów handlowych w niedziele może mieć lekko negatywny wpływ na sprzedaż, natomiast firmy odzieżowe i obuwnicze w średnim terminie odczują korzyści z tego zakazu, po stronie kosztów – oceniają analitycy DM mBanku.

Zdaniem analityków, wprowadzenie zakazu handlu w niedzielę początkowo może mieć negatywny wpływ na sprzedaż porównywalną spółek odzieżowych i obuwniczych. W średnim terminie popyt powinien zostać dostosowany, a spółki powinny uzyskać korzyści po stronie kosztów SG&A (koszty ogólne sprzedaży i administracji), dzięki dostosowaniu harmonogramów pracy.

– Zamknięcie centrów handlowych w niedzielę może mieć lekko negatywny wpływ na biznes restauracyjny AmRest w Polsce (według naszych szacunków około 50% restauracji spółki znajduje się w centrach handlowych, a negatywny efekt zamknięcia restauracji w co drugą niedzielę wyniósłby 1,1% sprzedaży AmRest) – oceniają analitycy DM mBanku.

– Ograniczenie handlu powinno mieć niski wpływ na sprzedaż spółek z handlu spożywczego, gdzie niedziela stanowi niski udział w tygodniowej sprzedaży, a popyt powinien się szybko dostosować. Niedziela w sektorze spożywczym jest dniem, który w wielu przypadkach nie generuje zysku – dodają.

Według projektu ustawy planowane jest wprowadzenie zakazu handlu w niedzielę od marca 2018 roku. W 2018 roku sklepy będą mogły być otwarte w dwie niedziele miesiąca, w 2019 roku w jedną niedzielę w miesiącu, a w 2020 wszystkie niedziele będą wolne.

(09.02.2018 za dlahndlu.pl)