Uratujmy prawo wodne Unii Europejskiej!

09.10.2018

100 organizacji ekologicznych w Europie rozpoczyna kampanię na rzecz ochrony prawa wodnego UE.

Do produkcji piwa potrzeba wielu rzeczy, lecz wszystko opiera się na wodzie dobrej jakości. Wyobraźmy sobie świat, w którym nasze ulubione piwo wygląda, ma zapach i smak brudnej wody. Albo zamiast zwyczajowego kufla podają nam miskę suszonych, chrupiących szyszek chmielowych. To są scenariusze, którym 100 organizacji pozarządowych chce zapobiec, rozpoczynając nową kampanię wzywającą Komisję Europejską do obrony prawa UE. Trwa bowiem obecnie weryfikacja Ramowej Dyrektywy Wodnej (RDW), która zapewnia ochronę wszystkich źródeł wody w Europie, takich jak rzeki, strumienie, jeziora, tereny podmokłe i wody gruntowe.

Kampania internetowa pod szyldem „ProtectWater„ jest prowadzona przez WWF, European Environmental Bureau, European Anglers Alliance, European Rivers oraz Wetlands International, które to organizacje razem tworzą koalicję Living Rivers Europe.

Kampania wykorzystuje prowokacyjne scenariusze i obrazy dotyczące przyszłości piwa, aby zachęcić obywateli w Europie i poza nią do wzięcia udziału w konsultacjach publicznych Komisji Europejskiej dotyczących Ramowej Dyrektywy Wodnej UE, które potrwają do 4 marca 2019 roku. Konsultacje te są jedyną możliwością wypowiedzenia się przez ogół obywateli w ramach oceny prawa, a kampania ta dostarcza łatwe narzędzie do wyrażenia wsparcia obywateli dla utrzymania silnego i efektywnego prawa.

Scenariusze przywołane w ramach kampanii mogą wydawać się prowokacyjne, lecz producenci piwa rzeczywiście są zaniepokojeni przyszłą jakością wody w Europie i wydali wspólne oświadczenie, którego sygnatariuszami są m.in. Csupor, Pivovarna Trot i Ground Zero, a także Rumuńskie Stowarzyszenie Browarów Rzemieślniczych i Słowackie Stowarzyszenie Małych Niezależnych Browarów. Wszystkie te firmy są świadome, że ich możliwości produkcji piwa wysokiej jakości zależą od ochrony i zrównoważonego zarządzania zasobami wodnymi Europy, w związku z czym wspierają RDW w jej obecnej formie.

– Niekonsekwentne wdrażanie prawa wodnego UE przez państwa członkowskie jest samo w sobie łamaniem obowiązującego prawa, lecz ich desperackie próby osłabienia go – i to jeszcze przed zakończeniem procesu weryfikacji tej dyrektywy przeprowadzanej przez Komisję – to już krok za daleko. Apelujemy do obywateli w całej Europie i poza nią, aby połączyli siły w ramach kampanii #ProtectWater i sprawili, aby ich głos (w obronie przepisów które mają nam zapewnić doby stan wód) został usłyszany. Wszyscy potrzebujemy czystej wody, a bez Ramowej Dyrektywy Wodnej, jej źródła będą poważnie zagrożone. Musimy działać teraz, aby bronić prawa wodnego UE! – powiedział Andreas Baumüller, kierownik ds. zasobów naturalnych Europejskiego Biura ds. Polityki WWF.

Ekosystemy wody pitnej są najbardziej zagrożone na całej planecie, a sytuacja wcale nie przedstawia się inaczej w Europie. 60% wód w UE nie może być określonych dzisiaj jako zdrowe, ponieważ państwa członkowskie pozwalają na ich eksploatację w sposób powodujący trwałe ich pogarszanie, np. przez stawianie zapór, budowanie innej infrastruktury o destrukcyjnym oddziaływaniu oraz prowadzenie niezrównoważonej gospodarki rolnej. Poprzez przyjęcie Ramowej Dyrektywy Wodnej państwa członkowskie zgodziły się na zaprzestanie takiej działalności i doprowadzenie swoich wód do „dobrego stanu” nie później niż do 2027 roku (do realizacji celów w oryginalnym terminie w 2015 roku brakowało jeszcze dużo). Dlatego, rok 2027 jest tym, który kampania „ProtectWater” symbolicznie przyjmuje jako teoretyczną „datę ważności” piwa dobrej jakości.

Przy wsparciu woli politycznej RDW zapewni efektywne ramy do zwalczania zagrożeń dla naszych wód, lecz państwa członkowskie muszą znacząco zwiększyć swoje wysiłki oraz finansowanie, jeśli terminy na 2027 rok mają być spełnione. Wyniki w postaci poprawy stanu wód zostały osiągnięte w nielicznych przypadkach, a państwa członkowskie obecnie omawiają sposoby osłabienia prawa w celu wprowadzenia większej elastyczności dla swoich działań.

– Rzeki i jeziora Europy umierają na naszych oczach, więc przez przykład z piwem chcemy otworzyć oczy obywateli na niedopuszczalne pogorszenie stanu wód i zmusić ich do podjęcia działania. Tylko zły rzemieślnik wini swoje narzędzia. Nie ma wątpliwości, że RDW jest właściwym narzędziem do ochrony i przywracania jakości wód Europy, a państwa członkowskie są tutaj wyraźnie winne: przez większą część dwóch dekad bezpardonowo unikały wypełniania swoich zobowiązań i unikały efektywnej realizacji celów określonych przez prawo – powiedział Mark Owen z European Anglers Alliance (Europejski Związek Wędkarzy).

– UE ma najlepsze na świecie prawa ochrony wód, które zapewniają skuteczną ochronę ekosystemów wody pitnej przed wpływem elektrowni wodnych, zanieczyszczeniami i nadmiernym poborem wody przez rolnictwo i przemysł. Jednak, co szokujące, nie ma woli politycznej rządów państw członkowskich UE, aby te prawa wdrożyć. Nie jest do zaakceptowania sytuacja, w której zamiast próbować poprawiać stan naszych rzek i jezior, rządy państw członkowskich UE dyskutują jak osłabić tę podstawę ochrony naszych wód – powiedział Sergiy Moroz, główny specjalista ds. polityki w zakresie wody i bioróżnorodności w European Environmental Bureau (EEB; Europejskie Biuro ds. Środowiska).

– Naciski ze strony rolnictwa, energetyki wodnej i klimatu mogą sugerować, że gwarantowana jakość wody nadal będzie bardzo istotnym problemem środowiskowym. Ekologiczne działania na rzecz poprawy stanu rzek znacząco przyczyniają się do zapewnienia ich dobrej jakości, lecz nadal mamy do czynienia z ogromnymi brakami w zakresie wdrażania naszego silnego ustawodawstwa. Państwa członkowskie nie powinny tracić ani minuty we wdrażaniu środków poprawy stanu wód na dużą skalę oraz odwracania postępującego zanieczyszczenia naszych rzek – dodał Eef Silver, specjalista ds. polityki Wetlands International.

– Ramowa Dyrektywa Wodna jest naszym najpotężniejszym narzędziem zapewniającym, że rzeki, jeziora i tereny podmokłe Europy są chronione i ich stan ulega poprawie dla przyszłych pokoleń. Nie powinna być osłabiana, lecz silnie wspierana przez wszystkie państwa członkowskie oraz egzekwowana przez UE. Poprzez tę kampanię obywatele mogą włączyć się w walkę o ochronę naszych wód – powiedzał Roberto Epple, prezes European Rivers Network (Sieć Rzek Europejskich).

Więcej informacji na temat kampanii „ProtectWater” znajduje się pod adresem: www.wwf.pl/ProtectWater i www.livingrivers.eu.

(09.10.2018 za media.wwf.pl)