W jaki sposób trend „womenomics” wpływa na sektor FMCG?

31.10.2018

Jednym z mocno wyróżniającym się obecnie na rynku trendem w sprzedaży i reklamie jest tzw. trend womenomics. Dotyczy on kobiet i ich roli w społeczeństwie. Trend ten podkreśla istotny wpływ kobiet na dzisiejszy rynek. W jaki sposób womenomics wpływa na sektor FMCG?

– W zakresie znajomości cen większość Polaków niezależnie od płci deklaruje, że zna ceny produktów, może niekoniecznie wszystkich, ale zauważa ewentualne zmiany cen. W zakresie promocji również nie ma istotnych różnic, zarówno panie, jak i panowie są skłonni, aby zmieniać sklepy w zależności od oferowanych promocji, a w odwiedzanym już sklepie aktywnie poszukują atrakcyjnych cen. Kobiety za to więcej czerpią przyjemności z robienia zakupów. Poświęcają więcej czasu przed półką, lubią spokojnie przyjrzeć się dostępnym produktom – mówi Maria W. Kowalska, client consultant w Nielsenie.

– Panie są również bardziej zorganizowane od Panów – więcej z nich deklaruje, że przed wyjściem do sklepu planuje, co chce kupić. Więcej pośród nich deklaruje również, że docenia dobrze zorganizowany sklep i panującą w nim miłą atmosferę. W zakresie użytkowania kanałów najczęściej odwiedzanym kanałem sprzedaży są sklepy dyskontowe – jest to kanał szczególnie istotny dla kobiet – dodaje.

Tłumaczy, że najbardziej wyróżniającym się kanałem w zestawieniu kobieta vs mężczyzna są sklepy kosmetyczno-chemiczne. Zdecydowanie więcej kobiet deklaruje odwiedzanie tego typu sklepów. Mężczyźni z kolei nieco częściej od kobiet deklarują wizyty w sklepach wielkoformatowych, rozumianych jako suma kanałów supermarketów i hipermarketów. Gdy spojrzymy na lokalizację sprzedaży w kategoriach kosmetycznych, gdzie jest segmentacja na użytkowników, widać, że kosmetyki damskie najlepiej sprzedają się w sklepach kosmetyczno-chemicznych.

– Jeżeli chodzi o sprzedaż kosmetyków dedykowanych mężczyznom, również najważniejszym kanałem są sklepy chemiczne, jednak nie są one tak silnym kanałem jak w przypadku sprzedaży kobiecych artykułów. Widać też, że ww. kanał sklepów wielkoformatowych w segmentach męskich jest silniejszy niż w przypadku damskich artykułów, porównując dane Nielsen z Panelu Handlu Detalicznego, na rynku: cała Polska z dyskontami, w podziale na: hipermarkety, supermarkety bez dyskontów, dyskonty, sklepy kosmetyczno-chemiczne, duże, średnie i małe sklepy spożywcze, kioski, stacje benzynowe, w kosmetykach, jako suma kategorii: kosmetyki do pielęgnacji twarzy (segment pielęgnacja), żele pod prysznic, szampony, dezodoranty; w segmentach: damski, męski, sprzedaż wartościowa w zł, w okresie skumulowanym: październik 2017 – wrzesień 2018 vs analogiczny okres w roku ubiegłym – mówi ekspertka.

– W większości to właśnie kobiety są głównymi kupującymi, robią zakupy nie tylko dla siebie, ale dla całej rodziny, czyli wybierają również produkty dla swoich dzieci, mężów, partnerów. Mężczyźni częściej występują w roli mających wpływ na zakupy, niż tych odpowiedzialnych za ich zrobienie. Planując swoje strategie marketingowe należy mieć to na uwadze. Gdy mają być one skierowane bezpośrednio do kobiet, należy to robić nie tylko w oparciu o ww. trend womenomics. To zjawisko przeplata się z innymi – wyjaśnia.

Dodaje, że warto mieć na uwadze różnice płciowe w zakresie podejścia do różnych aspektów życia, jak np. zdrowie. – Kobiety stosunkowo bardziej dbają o swoje zdrowie i częściej szukają informacji o tym jak o nie dbać. Wobec tego, biorąc pod uwagę kobiecą siłę w zakresie podejmowania decyzji zakupowych, trzeba mieć na względzie chociażby np. rosnącą popularność produktów bio, nie tylko spożywczych, ale również kosmetycznych i chemicznych, trend tzw. czystych etykiet, czyli prosty i zrozumiały dla konsumenta skład produktu i to w kontekście nie tylko zdrowia, ale też ochrony środowiska – mówi Maria W. Kowalska.

(31.10.2018 za portalspozywczy.pl)