Ewolucja handlu w Warszawie: Od ulicznych targowisk do nowoczesnych galerii

05.11.2018

Warszawa jest największym ośrodkiem handlowym w Polsce – na jej obszarze znajduje się obecnie ok. 1,25 mln m2 nowoczesnej powierzchni handlowej, zlokalizowanej w 38 centrach handlowych. Z okazji 100 rocznicy odzyskania niepodległości, firma doradcza CBRE sprawdziła, jak wyglądała ewolucja handlu w Warszawie.

W dwudziestoleciu międzywojennym królowały uliczne targowiska, po II wojnie światowej nastąpił rozkwit domów towarowych, a w XXI wieku Polacy pokochali zakupy w galeriach handlowych.

– Handel zawsze pełnił bardzo ważną rolę w życiu społecznym i rozwoju naszej stolicy, niezależnie od okresu historycznego. Zmieniały się jednak jego formy, będące odzwierciedleniem przemian społecznych, politycznych i gospodarczych. Takie obiekty, jak targowiska czy domy towarowe, istnieją w Warszawie do dziś i są wciąż bardzo cenione przez mieszkańców. Nie pełnią już jednak tak istotnej roli jak w XX wieku. Ich rolę przejęły głównie centra handlowe, które dziś kuszą warszawiaków komfortowymi, nowoczesnymi przestrzeniami i bogatym wyborem sklepów – mówi Agata Czarnecka, dyrektor w Dziale Doradztwa i Badań Rynku CBRE.

Dwudziestolecie międzywojenne pod znakiem targów i hal

Czasy tuż po zakończeniu I wojny światowej to odbudowa polskiej gospodarki, w tym handlu. W latach 20-ych XX wieku w mieście działały aż 33 tys. przedsiębiorstw handlowych, co stanowiło 7% wszystkich takich instytucji w kraju. Warszawski handel realizował ponad 20% ogółu obrotów ówczesnej Polski. W tamtym okresie mieliśmy do czynienia z rozkwitem punktów handlowych w postaci targowisk. Jednym z nich był nieistniejący już Kercelak, zajmujący ok. 1,5 ha na Woli.

W 1914 roku przy ul. Brackiej 25 powstał słynny Dom Towarowy Braci Jabłkowskich, reaktywowany w 1996 roku. Znane warszawskie targi, na których można robić zakupy do dziś, to m.in. założone na przełomie XIX i XX wieku Bazar Różyckiego i Hala Mirowska.

Rozkwit domów handlowych w czasach PRL

Choć pierwszy dom towarowy pojawił się w stolicy w 20-leciu międzywojennym, to dopiero czasy po II wojnie światowej należy uznać za okres rozkwitu tej formy handlu – wtedy właśnie powstało wiele kultowych, historycznych obiektów tego typu. W 1962 roku swoje drzwi otworzył pierwszy, słynny samoobsługowy supersam przy ulicy Puławskiej. Początek PRL-u to także powstałe w latach 50. przedsiębiorstwa Jubiler (1953 rok) i Moda Polska (1958 rok), zajmujące się sprzedażą hurtową i detaliczną biżuterii i odzieży.

Ważną datą w handlowym kalendarium stolicy jest rok 1969, w którym otwarto istniejące do dziś Domy Towarowe Centrum: Wars, Sawa, Junior, a także odbudowany w 2018 roku dom handlowy Sezam – wszystkie zlokalizowane przy ul. Marszałkowskiej.

Z dostępnych danych wynika, że w 1973 roku istniało 4,1 tys. placówek handlowych o łącznej powierzchni 500 tys. m2, a także 17 targowisk. Do 1988 roku powierzchnia przeznaczona na handel wzrosła aż do 900 tys., a liczba placówek ponad dwa razy – do ok. 9 tys.

W latach 90-ych zakochaliśmy się w supermarketach i galeriach

Lata 90-te XX wieku to wielkie zmiany – pierwsze super- i hipermarkety, obiekty sieci handlowych. Wielu warszawiaków pamięta otwarcie pierwszego sklepu IKEA na Ursynowie w 1990 roku, zamienionego w 1992 roku na większy obiekt w Alejach Jerozolimskich. W 1992 roku uruchomiono także pierwszą restaurację McDonald’s, w budynku Sezamu. Rok później w Warszawie przy ul. Witosa na Mokotowie pojawiło się pierwsze centrum handlowe Panorama, o powierzchni ponad 16 tys. m2, a w 1994 roku hipermarket HIT przy ul. Górczewskiej. Na przełomie XX i XXI w. w Warszawie istniało 3008 sklepów i 65 targowisk.

Obecnie handel w stolicy to przede wszystkim centra handlowe, w tym głównie Arkadia (ponad 105 tys. m2), Złote Tarasy (ponad 66 tys. m2) i Galeria Mokotów (ponad 67 tys. m2).

Przyszłością ulice handlowe?

W Warszawie wciąż przybywa nowoczesnych centrów handlowych. W drugiej części 2017 roku na Tarchominie otworzono Galerię Północną, na wiosnę 2019 zaplanowano otwarcie Galerii Młociny. Jednak, jak wskazuje raport CBRE „Retail 2030”, nastąpiła zmiana w podejściu klientów do tych obiektów. To już nie tylko miejsca robienia zakupów, ale coraz częściej do spędzania wolnego czasu. Dlatego obserwujemy intensywny rozwój wielofunkcyjności przestrzeni handlowych, głównie w części rozrywkowej (kina, strefy zabaw, wydarzenia kulturalne) oraz gastronomicznej (więcej kawiarni, restauracji, zjazdy food trucków).

Wśród najlepszych i najbardziej rozpoznawalnych ulic handlowych należy wymienić Nowy Świat, Plac Trzech Krzyży, ulice Mokotowską oraz Chmielną. Każde z tych miejsc posiada swój unikalny charakter i skład najemców. Choć przewidywano, że rozwój ulic handlowych będzie wiązał się przede wszystkim ze wzrostem liczby marek luksusowych, to w tych lokalizacjach swoją pozycję znacząco umocnił sektor gastronomiczny. Jak wynika z badań CBRE, większość – ponad jedną trzecią lokali przy głównych ulicach handlowych w Warszawie – zajmują restauracje, kawiarnie czy bary, 28% lokali zajmuje sektor modowy, natomiast co 10 lokal to sektor usług.

(05.11.2018 za portalspozywczy.pl, fot. krajobraz.com.pl)