Premia dla młodych z PROW 150 tys. zł, ale nie na wszystko

15.12.2018

Ministerstwo Rolnictwa zabiega o unijną zgodę na zwiększenie kwoty pomocy z PROW dla rolników rozpoczynających prowadzenie gospodarstwa, ale zamierza też wpływać na rodzaj podejmowanych działalności.

W warunkach kwalifikowalności proponuje się dopisek: „Na poziomie przepisów krajowych mogą być wprowadzone ograniczenia co do zakresu wsparcia uwzględniające konieczność eliminowania wzrostu produkcji w niektórych sektorach”.

Zatem już nie tylko brak wsparcia dla hodujących drób w inny niż ekologiczny sposób, czy dla prowadzących plantacje roślin wieloletnich na cele energetyczne i niektóre działy specjalne produkcji rolnej, ale i pozostawienie państwu możliwości reagowania na trudności sektorowe. Czego można się spodziewać? W uzasadnieniu podano, że chodzi o zapobieganie nadmiernemu wzrostowi produkcji, zwłaszcza w sektorze owoców i warzyw: „Wobec zakazu przywozu do Federacji Rosyjskiej niektórych produktów rolnych pochodzących z UE, w tym owoców i warzyw, rodzi się zagrożenie, że produkty rolne przekraczające wielkość, która może być zagospodarowana przez dostępne rynki, nie zostaną skonsumowane. W celu uniknięcia takiej sytuacji należy zapobiegać nadmiernemu wzrostowi produkcji”.

Natomiast podniesienie kwoty wsparcia ma pomóc poprawić konkurencyjność i rentowność gospodarstw młodych rolników. Obecna wysokość (100 tys. zł) ustalona została w oparciu o dane z lat 2010-2014, a od 2014 roku „koszty zakupu środków produkcji dla rolnictwa uległy znacznemu zwiększeniu”.

Jak podkreślono, „Premia dla młodych rolników” w wysokości 150 tys. zł jest zgodna z wytyczną unijną, że wysokość premii dla młodych określona na podstawie relacji PKB per capita w kraju członkowskim w stosunku do średniej w UE nie powinna być wyższa niż 70% maksymalnej kwoty wsparcia określonej w przepisach UE.

Jak podano, średnia wartość inwestycji zrealizowanych przez młodych rolników w ramach „Modernizacji gospodarstw rolnych” PROW 2014-2020 to około 174 tys. zł.

(15.12.2018 za Marzena Pokora-Kalinowska, farmer.pl)