GMO będzie dobrowolnie oznakowane

21.02.2019

56,8% Polaków, mając wybór, wybrałoby produkt pochodzący od zwierząt karmionych paszą bez GMO.

Do Sejmu trafił rządowy projekt ustawy o oznakowaniu produktów wytworzonych bez wykorzystania organizmów genetycznie zmodyfikowanych jako wolnych od tych organizmów.

Celem jest danie konsumentom prawa wyboru przy zakupie produktów żywnościowych ze względu na informację, czy w danym produkcie występuje modyfikacja genetyczna i czy w procesie wytwarzania produktów były wykorzystywane GMO – jest to podyktowane utrzymującą się wciąż niepewnością i obawami, co do długofalowego wpływu genetycznych modyfikacji na zdrowie ludzi.

Z badań opinii publicznej wynika, że 65% Polaków opowiada się za wprowadzeniem zakazu upraw GMO (badania CBOS Polacy o bezpieczeństwie żywności i GMO, Warszawa 2013), a 56,8% Polaków, mając wybór, wybrałoby produkt pochodzący od zwierząt karmionych paszą bez GMO (raport „Znakowanie żywności wolnej od GMO – propozycja dla Polski” przygotowany przez Federację Zielonych – Grupę Krakowską i Instytut Spraw Obywatelskich, 2015 rok).

Znakowanie „wolne od GMO” jest też działaniem uzupełniającym dla zwiększenia udziału krajowego białka roślinnego bez GMO w produkcji pasz.

Dlatego też opracowane zostały przepisy ustawy, które będą regulowały zasady oznakowania produktów jako wolnych od GMO.

Znakowanie ma dotyczyć produktów mających niemodyfikowane odpowiedniki:

„Produkty, które miałyby zostać objęte systemem takiego znakowania, to jedno i wieloskładnikowe produkty pochodzenia roślinnego, które mają odpowiedniki modyfikowane genetycznie dopuszczone do obrotu na rynku Unii Europejskiej (UE), tj. kukurydza, rzepak, soja, burak cukrowy, które nie są modyfikowane genetycznie tylko stanowią konwencjonalny odpowiednik produktów genetycznie zmodyfikowanych. Kolejną grupą są produkty pochodzenia zwierzęcego (np. mięso, mleko, jaja, sery) pochodzące od zwierząt lub ze zwierząt karmionych paszami bez GMO. Przykładem mogą być takie produkty, które powstały w produkcji zwierzęcej wykorzystującej np. niezmodyfikowane genetycznie białko roślinne rodzimej produkcji”.

Problem rozwiązano dawno w 10 państwach UE: „Prawo UE nakłada bezwzględny obowiązek znakowania produktów GMO. W świetle prawa UE produktem GMO jest produkt, który zawiera 0,9% i powyżej GMO w produkcie lub w składnikach zmodyfikowanych genetycznie. Jeżeli obecność ta jest przypadkowa lub technicznie nieunikniona i zawartość GMO jest poniżej poziomu 0,9%, a podmioty gospodarcze odpowiedzialne za ten produkt są w stanie tę przypadkowość udowodnić – produkty nie muszą być znakowane jako GMO. Nie znakuje się również produktów pochodzenia zwierzęcego pochodzących ze zwierząt lub od zwierząt karmionych paszami GMO, gdyż zgodnie z badaniami naukowymi, zmodyfikowane DNA nie przechodzi do organizmu zwierzęcego, tym samym produkt pochodzenia zwierzęcego nie jest GMO i nie podlega znakowaniu informacją dotyczącą GMO.”

Opracowując projekt, wzorowano się na tych uregulowaniach.

Projekt ustawy przewiduje wprowadzenie dobrowolnego systemu oznakowania. Jako wolne od GMO można będzie znakować żywność i pasze. Jako wolna od GMO będzie mogła zostać oznakowana żywność pochodzenia zwierzęcego oraz żywność pochodzenia roślinnego.

Wolna od GMO żywność pochodzenia roślinnego musi posiadać odpowiedniki, które zostały wpisane do wspólnotowego rejestru genetycznie zmodyfikowanej żywności i paszy prowadzonego przez Komisję Europejską . W rejestrze znajdują się następujące GMO: kukurydza, soja, rzepak, burak cukrowy oraz bawełna. Oznacza to, że jedynie konwencjonalne odpowiedniki ww. produktów i ich pochodne będą mogły zostać oznakowane jako wolne od GMO.

„Żywność pochodzenia zwierzęcego będzie mogła zostać oznakowana jako wolna od GMO, jeżeli będzie pochodzić od zwierząt lub ze zwierząt karmionych w okresie karencji poprzedzającym jej pozyskanie paszami wolnymi od GMO i proces żywienia tych zwierząt będzie udokumentowany.

W przypadku żywności pochodzenia zwierzęcego dopuszcza się oznakowanie jako wolnej od GMO żywności nieprzetworzonej (np. mięso, tusze, jaja, mleko), jak również żywności przetworzonej, w której znajdują się inne składniki niż produkty pochodzenia zwierzęcego (np. w procesie wytwarzania wędlin czy kiełbas jest powszechnie stosowane białko sojowe). W przypadku żywności przetworzonej złożonej również z innych składników, składniki te muszą spełniać wymogi ustawy, aby żywność mogła zostać oznakowana jako wolna od GMO” – podano w uzasadnieniu.

Dopuszczone jednak będzie stosowanie wytworzonych z GMO lub za ich pomocą:

1) produktów leczniczych weterynaryjnych w rozumieniu art. 2 pkt 34 ustawy z dnia 6 września 2001 roku – Prawo farmaceutyczne (Dz. U. z 2017 r. poz. 2211, z późn. zm.) lub

2) niedostępnych w innej formie, materiałów paszowych w rozumieniu art. 3 ust. 2 lit. g rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 767/2009 z dnia 13 lipca 2009 roku w sprawie wprowadzania na rynek i stosowania pasz, zmieniającego rozporządzenie (WE) nr 1831/2003 Parlamentu Europejskiego i Rady i uchylającego dyrektywę Rady 79/373/EWG, dyrektywę Komisji 80/511/EWG, dyrektywy Rady 82/471/EWG, 83/228/EWG, 93/74/EWG, 93/113/WE i 96/25/WE oraz decyzję Komisji 2004/217/WE (Dz. Urz. UE L 229 z 01.09.2009, str. 1, z późn. zm.), lub

3) dodatków paszowych lub pomocy przetwórczych w rozumieniu art. 2 ust. 2 lit. A i lit. h rozporządzenia (WE) nr 1831/2003 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 22 sierpnia 2003 roku w sprawie dodatków stosowanych w żywieniu zwierząt (Dz. Urz. UE L 268 z 18.10.2003, str. 29, z późn. zm. – Dz. Urz. UE Polskie wydanie specjalne, rozdz. 3, t. 4, str. 238), lub

4) dodatków do produkcji żywności, substancji pomagających w przetwarzaniu żywności, środków aromatyzujących lub enzymów.

Uznaje się jako wolne od GMO takie pasze, które zgodnie z art. 24 ust. 2 rozporządzenia 1829/2003/WE nie podlegają obowiązkowi znakowania jako pasze GMO, ale z zastrzeżeniem, że obecność GMO jest w nich przypadkowa lub nieunikniona technicznie. Zatem pasza zawierająca materiał, który zawiera, składa się lub jest wyprodukowany z GMO w części nie większej niż 0,9%, nie wymaga znakowania jako pasza genetycznie zmodyfikowana i może być stosowana w żywieniu zwierząt, z których lub od których będą pozyskane produkty pochodzenia zwierzęcego – zakłada projekt.

Określono też zasady, jakie będą obowiązywały przy znakowaniu produktów żywnościowych wieloskładnikowych. Przepisy ustawy nie obejmują znakowania jako wolne od GMO materiału siewnego, nawozów, kosmetyków czy środków ochrony roślin stosowanych w produkcji roślinnej – zaznaczono.

Zaproponowane następujące zasady oznakowania: znak graficzny oraz możliwe, towarzyszące mu wyrażenia słowne.

Jak podano, wzory znaków graficznych, służących do znakowania żywności i pasz wytworzonych bez wykorzystania GMO, określili, w drodze rozporządzenia, minister właściwy do spraw rolnictwa oraz minister właściwy do spraw rynków rolnych. Proponuje się przy tym określenie odrębnych wzorów znaków graficznych dla:

1) żywności pochodzenia roślinnego i żywności składającej się z więcej niż jednego składnika, w skład której nie wchodzą produkty pochodzenia zwierzęcego, oraz pasz;

2) produktów pochodzenia zwierzęcego i żywności składającej się z więcej niż jednego składnika, w skład której wchodzi produkt pochodzenia zwierzęcego.

Intencją jest, aby znaki te były identyczne pod względem elementów graficznych, kształtu i kolorystyki. Różnić się one będą natomiast między sobą zastosowaniem terminu „bez GMO” lub „wyprodukowane bez stosowania GMO”, w zależności od oznakowywanego produktu.

W związku z tym, ustawa nakłada obowiązki dla podmiotów wprowadzających na rynek produkty oznakowane jako wolne od GMO. Kontrolę przestrzegania przepisów ustawy przeprowadzać będą Inspekcja Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych, Inspekcja Weterynaryjna oraz Inspekcja Handlowa. Przewidziano możliwość stosowania kar pieniężnych.

(21.02.2019 za Marzena Pokora-Kalinowska, farmer.pl)