Większość młodych rolników zrezygnuje ze składania wniosków

09.03.2019

Krajowa Rada Izb Rolniczych przekonuje, że planowana podwyżka premii dla młodych rolników powinna obejmować również nabory z 2018 roku. W przeciwnym razie wnioskodawcy będą rezygnować i składać aplikacje jeszcze raz.

Trwają konsultacje społeczne dotyczące projektu nowelizacji rozporządzenia w sprawie szczegółowych warunków i trybu przyznawania, wypłaty oraz zwrotu pomocy finansowej na operacje typu Premie dla młodych rolników, objętego PROW 2014-2020.

Najważniejsza zmiana to podwyższenie kwoty premii ze 100 tys. zł do 150 tys. zł. KRIR w ramach konsultacji podkreśliła, że zaproponowane w projekcie rozporządzenia zapisy wydają się korzystne dla przyszłych beneficjentów. Ale też zgłosiła istotne uwagi.

Przede wszystkim w ocenie krajowej rady proponowane zmiany powinny obejmować wstecznie także nabory wniosków o premię dla młodych gospodarzy z 2018 roku (było ich 5400 w całym kraju). Dzięki temu ci wnioskodawcy nie będą ponownie składali wniosków w nowym naborze.

Według naszej oceny skala rezygnacji z wniosków o premię dla młodego rolnika z 2018 roku może wynieść nawet 80% i spowoduje niezadowolenie społeczne. Konieczne stanie się ponowne ponoszenie przez rolników kosztów sporządzenia dokumentacji aplikacyjnej przez doradców, kosztów administracyjnych ponownej obsługi dokumentów, bezużyteczna stanie się również wykonana praca urzędników agencji płatniczej dotycząca złożonych procedur przy wydawaniu decyzji – ostrzega rolniczy samorząd.

Co prawda jedynym z poważnych argumentów potencjalnie zniechęcających do wycofania wniosku może być obawa o ewentualne przekroczenie okresu posiadania użytków rolnych, który wynosi 24 miesiące na dzień składania wniosków. W opinii KRIR takich przypadków będzie jednak niewiele.

W związku z powyższym w trybie pilnym należałoby objąć nowymi zasadami również tych rolników, którzy złożyli wnioski w ostatnim naborze, gdyż rozpoczęto już proces zmierzający do wydawania decyzji przyznających środki na inwestycje – zaznaczają izby.

Należałoby też, ich zdaniem, rozważyć podwyższenie premii do 200 tys. zł, bo taka kwota jest adekwatna do aktualnej sytuacji w branży rolnej.

Spadająca siła nabywcza pieniądza powoduje, że deklarowany przez beneficjenta sprzęt, materiały budowlane, materiał hodowlany podlegają ciągłemu wzrostowi cen. Ich koszt w momencie uzyskania prawomocnej decyzji o przyznaniu wsparcia wzrasta o 25-30%. Powoduje to, że beneficjent często nie jest w stanie zrealizować za przyznane wsparcie wykazanej we wniosku inwestycji – podsumowuje KRIR.

(09.03.2019 za agropolska.pl)