Obserwujemy wyraźną presję na obniżanie cen mleka

13.05.2019

O komentarz do aktualnej sytuacji na rynku mleka poprosiliśmy Edwarda Bajko, Prezesa Zarządu Spółdzielczej Mleczarni Spomlek.

– W ostatnich tygodniach osłabia się korelacja pomiędzy notowaniami na nowozelandzkiej giełdzie GDT i cenami na produkty mleczarskie w Europie, a zwłaszcza w Polsce – zauważa Edward Bajko.

Zdaniem Prezesa SM Spomlek, wzrost cen na GDT można tłumaczyć zakończeniem sezonu w Nowej Zelandii, a presję na obniżanie cen w Polsce zbliżającym się szczytem skupu mleka w Europie, ale mimo wszystko tak przeciwstawnych trendów rynkowych nie obserwowaliśmy od dawna.

– Sery na GDT drożeją nieprzerwanie od 17 tygodni, a w Polsce, po 12 tygodniach stabilizacji, od miesiąca obserwujemy wyraźną presję na obniżanie cen. Pachnie to ponownym importem do Polski na dużą skalę nadwyżek sera z Niemiec i Holandii, który chwilowo jest oferowany poniżej kosztów produkcji, również kosztów produkcji w Polsce przy aktualnych cenach skupu surowca – obawia się Prezes SM Spomlek.

Jego zdaniem nieuchronnie doprowadzi to do spadku cen mleka, ponieważ ceny wszystkich produktów mleczarskich w Polsce będą musiały podążać za cenami wyznaczanymi przez utylizację nadwyżek przez kraje, które są bardziej sprawne w handlu międzynarodowym i ochronie cen na własnym rynku.

– To wszystko mieści się w regułach wolnego handlu, który jest nam potrzebny i nie ceł nam potrzeba, a rozsądku i uczciwości w relacjach z producentami mleka. To nie Unie Europejska wciska nam do Polski sery, ale kupują je mleczarnie łase na chwilowy zysk – podsumowuje Edward Bajko.

(13.05.2019 za Łukasz Chmielewski, farmer.pl)