Zanieczyszczona deszczówka to zagrożenie dla wód powierzchniowych

21.08.2019

Deszcze oczyszczają i odświeżają miasta, ale przy tym spłukują z budynków i ulic toksyczne substancje, np. pestycydy, DEET, nikotynę, bisfenol A czy nawet ścieki, które mogą zanieczyszczać wody gruntowe i powierzchniowe – alarmują amerykańscy naukowcy.

Zespół pod kierunkiem hydrologa Jasona Masonera z Amerykańskiej Służby Geologicznej (USGS) przeanalizował skład wody deszczowej z ponad 50 ulew w 21 miastach na terenie całych Stanów Zjednoczonych.

Wcześniejsze badania wykazały, że do wód powierzchniowych przedostaje się z miast woda deszczowa „wzbogacona” o przemysłowe chemikalia, pestycydy i leki, które mogą być szkodliwe dla żyjących tam organizmów wodnych. Brakowało jednak szczegółowych danych z różnych lokalizacji.

Udało się je zebrać podczas nowego badania. Naukowcy odkryli w próbkach deszczówki zebranej podczas ulew i burz w miastach około 500 różnych związków chemicznych.

Każda z próbek zawierała ok. 73 związków organicznych. Najczęściej wykrywane były pestycydy.

W ponad 90% próbek wykryto jedenaście tych samych substancji, w tym środek odstraszający owady DEET, nikotynę, kofeinę i bisfenol A (stosowany do produkcji tworzyw sztucznych).

Badacze często natrafiali też na ślady leków – zarówno na receptę, jak i sprzedawanych bez recepty – co według nich wskazuje na zanieczyszczenie deszczówki ściekami bytowymi, prawdopodobnie z uszkodzonej kanalizacji.

Część z substancji wykryto w ilościach potencjalnie niebezpiecznych dla organizmów wodnych żyjących w wodach powierzchniowych. Zdaniem naukowców niższe poziomy zanieczyszczeń mogą również stanowić zagrożenie, jeśli ich efekty wzmacniają się wzajemnie.

Autorzy badania wskazują na potrzebę dalszych badań nad długookresowymi konsekwencjami zanieczyszczonej wody deszczowej na wody powierzchniowe i gruntowe.

Publikacja z wynikami ukazała się w czasopiśmie „Environmental Science & Technology” wydawanym przez Amerykańskie Towarzystwo Chemiczne.

(21.08.2019 za PAP)