Niemieccy producenci mleka również obawiają się Brexitu

09.09.2019

Podczas 17 Międzynarodowego Forum Mleczarskiego przedstawiciel niemieckich hodowców bydła mlecznego mówił na temat Brexitu i jego skutków dla europejskiego sektora mleczarskiego.

Hans Foldenauer – hodowca i producent mleka oraz rzecznik Federalnego Stowarzyszenia Niemieckich Producentów Mleka podczas sesji dotyczącej Brexitu mówił o jego wpływie na europejskie mleczarstwo, którego jest reprezentantem. Jak informował Foldenauer – Jesteśmy członkiem stowarzyszenia zrzeszającego 19 organizacji z 16 krajów członkowskich.

– Dużą niewiadomą jest Brexit, który z pewnością wywoła wyższą presję cenową. Obawiamy się Brexitu, który może wywołać kryzys w całej UE. Europa nie jest przygotowana na ten scenariusz. Nie uwzględnia się limitów określających dyscyplinę podaży mleka – mówił Foldenauer.

Jego zdaniem może dojść do nadpodaży mleka, czego konsekwencją będzie tworzenie się zapasów, które będą miały negatywny wpływ na rynek mleka.

– Przez ostatnich 10 lat obserwuje się trend mający na celu zwiększenie udziału zysków w rynku na skutek obniżania cen surowców. Już teraz cierpimy ze względu na niskie ceny, które nie pozwalają na inwestycje. Koszty produkcji na poziomie 40 eurocentów odbiegają od uzyskiwanych cen na poziomie ok. 30 eurocentów. Ceny zakupu surowca to tylko 16% udziału kosztów w łańcuchu produkcji. Nie chcemy oddawać wyprodukowanego przez nas mleka, chcemy je godnie sprzedawać – uświadamiał przedstawiciel Federalnego Stowarzyszenia Niemieckich Producentów Mleka.

– Staramy się jednak szukać dobrych stron. Może okazać się, że producenci mogą na tym zyskać, jeśli zmienią sposób myślenia. Mogą otworzyć się nowe rynki zbytu, które nie były dotychczas brane pod uwagę – mówił z nadzieją Foldenauer.

Jak informował hodowca, w Niemczech coraz większym problemem jest przekazywanie gospodarstw następcom. Okoliczności nie są dla młodych rolników zachęcające. Trzeba ku temu stworzyć odpowiednie warunki. Każdy z uczestników rynku musi zastanowić się nad stawianymi celami.

Jego zdaniem trzeba również stworzyć system pozwalający na pewne limitowanie produkcji. Potrzebny jest mechanizm pozwalający na przewidywanie produkcji. Konieczne jest też stworzenie organizacji na szczeblu europejskim, pozwalającej na dyskusję w obrębie sektora i szukającej odpowiednich rozwiązań.

(09.09.2019 za Łukasz Chmielewski, farmer.pl, fot. Ł.Ch.)